Osteoporoza -łamliwość kości – zapobieganie -propolis i inne

Kilka dni temu jezdziłem na longbordzie , takiej długiej deskorolce w Krakowie. W pewnej chwili zauważyłem przed sobą starszą kobietę z wózkiem na zakupy idącą naprzeciw mnie . Gdy zacząłem skręcać w prawo to i ona zaczęła poruszać się w prawo , jak ja w lewo to i ona zaczęła skręcać w lewo , w końcu ją ominąłem gdy znalazłem się obok niej, ale wykrzyczała jeszcze ” że jeszcze kości ma całe “. W zasadzie to nie wiem dokładnie co mała na myśli , czy ,że jak w nią wjadę to jej połamie kości,czy ,że szaleństwem jest jezdzić na deskorolce . W każdym razie zauważam ogólnie ogromną ilość osób w starszym wieku, którzy obawiają się o swoje kości , poruszają się niezwykle ostrożnie np po schodach, pochylniach itp, często chodzą z laskami, chodzikami itp.Ogólnie widać ,że ich ruch , jeśli chodzi o jego mechanikę odbiega w znacznym stopniu od poruszania się ludzi młodych lub w średnim wieku.

Często na ulicy można zauważyć osoby starsze, które mają problemy z poruszaniem się , ich ruch jest niepewny, powolny, często ciało jest przygarbione, widać ograniczenia ruchowe takiej osoby, dyskomfort życia.

W większości przypadków które opisałem przyczyna jest osteoporoza, czyli zmniejszenie masy kości szkieletowych i zmiany w strukturze kości, jej porowatość. Jest wiele przyczyn występowania osteoporozy , najczęściej występuje w starszym wieku, a zaczyna się już najwcześniej od 45 roku życia.

Na zdjęciu jest widoczny przekrój kości po lewej stronie kość osoby zdrowej, po prawej zmniejszająca się gęstość kości i jej struktura porowata przy osteoporozie.

Obecnie nauka wykazuje ,że głównymi przyczynami występowania osteoporozy są zmiany hormonalne (np. u kobiet zmniejszenie poziomu estrogenów po menopauzie, u mężczyzn obniżenie poziomu testosteronu).Oprócz tego przyjmuje się ,że wystąpieniu osteoporozy sprzyjają : zła dieta, brak aktywności fizycznej, picie alkoholu, palenie papierosów, różne choroby np. cukrzyca,choroby na tle genetycznym.

Nadto okazuje się,że kobiety mające mniejsze i słabsze kości są bardziej podatne na osteoporozę oraz osoby szczupłe o mniejszych i ” chudszych ” kościach.

Najczęściej dochodzi do złamań szyjki kości udowej w miejscu jej przewężenia, gdy kość jest porowata , słaba w osteoporozie. Osoby starsze najbardziej obawiają się trwałego unieruchomienia po złamaniu i dalszych konsekwencji zdrowotnych takiego złamania jak i unieruchomienia. Często po złamaniu szyjki kości udowej okres dalszego życia człowieka nie jest długi – tylko kilka lat !

Okazuje się , że niedawno (2014 rok) dowiedziono w badaniach naukowych w Jordanii,że można z pomocą propolisu zabezpieczyć się przed wystąpieniem , bądz postępującą osteoporozą .

Propolis jest złożoną substancją produkowana przez pszczoły, w której składzie są związki fenolowe takie jak flawonoidy i kwasy fenolowe, które to z kolei potrafią spowodować produkcję przez organizm ludzki hormonów , których jest za mało np estrogenów u kobiet, testosteronu u mężczyzn, a również powodują tworzenie się nowych komórek w kościach i hamują ubytek komórek kostnych ( osteoblasty i osteoklasty), w rezultacie powodując powstanie silnych kości

W badaniach wykorzystano samice szczurów z wyciętymi jajnikami, tak aby wystąpiła u nich ” jakby osteoporoza ” poprzez zmiany hormonalne spowodowane właśnie wycięciem jajników które produkują hormony żeńskie estrogeny. Zwierzęta podzielono na 2 grupy. jednej podawano ekstrakt propolisu w ilości 400 mg/kg masy ciała dziennie przez 9 tygodni.

W badaniach monitorowano wagę ciała, składniki w serum moczu zwierząt, oraz gęstość kości i ich strukturę .

Okazało się ,że jedynie w badaniach gęstości kości i ich struktury grupa kontrolna która spożywała propolis nie wykazała ubytku masy kości jak i struktura kości była zachowana, w porównaniu do drugiej grupy zwierząt , gdzie zaobserwowano osteoporozę po wycięciu jajników.

Spodziewano się wyników zmian również w serum i moczu, gdyż tak sugerowały inne dostępne badania, ale tych nie uzyskano. Wytłumaczono to tym,że najwidoczniej oprócz znanego działania składników propolisu takich jak flawonoidy, są również inne składniki nie znane dokładnie , jak i wpływ ich wzajemnego zmieszania w propolisie . Podejrzewano tu działanie takich składników jak steroidy i terpenoidy ale to były domniemania.

Wniosek był taki ,że można stosować propolis jako lek w celu zatrzymania osteoporozy, odwrócenia jej skutków , zagęszczenia struktury kości .

Z mojego doświadczenia:

Jestem zafascynowany wschodnimi sztukami walki np. kung-fu, tai-chi, muay-thai. Mistrzowie tych wschodnich sztuk walki kształcą się od dzieciństwa i pozostają wysoko sprawnymi ludzmi (wojownikami) praktycznie do śmierci . Mnisi z klasztoru Shaolin są w pełnej gotowości bojowej do starości, potrafiąc gołymi rękami , nogami lub głową łamać stosy cegieł itp, bez łamania się ich kości w wieku 60-80 lat. Zawdzięczają tą zdolność ciągłej wysokiej aktywności fizycznej i specyficznej diecie wegetariańskiej .Wykonują zarówno ćwiczenia aerobowe jak i siłowe. Taki styl życia ( nie koniecznie mnicha medytującego -ale to również pomaga !) skutkuje ,że prawdopodobnie u tych ludzi nie ma osteoporozy w ogóle aż do śmierci .Według mnie taki styl życia mnichów wpływa również na wysoki poziom hormonów męskich u tych osób, co również zapobiega zwiększaniu porowatości kości i ich łamliwości.

Poprzez uprawianie sportów walki i sporty siłowe można również spowodować zagęszczenie kości, zapobiegając osteoporozie

Ogólnie wiadomo jest że sztuki walki powodują podwyższenie niektórych hormonów u osób ćwiczących, a sporty siłowe , jak i sporty w których dokonuje się tzw . “wyrzutu kończyn ” ( boks, karate itp )powodują zagęszczanie się struktury kości.

Mnich z klasztoru Shaolin – wiek około 80 lat . Zadziwiająca jest sprawność tej osoby. Mnisi zachowują taką sprawność od dziecka do póznej starości dzięki wysoce aktywnemu trybowi życia, diecie wegetariańskiej i medytacji.

W moim odczuciu, to faktycznie zmiany w diecie jak i wysoka aktywność fizyczna gdy tylko jest to możliwe daje nam szanse na uniknięcie osteoporozy. Na przykład : zamiast chodzić do sklepu -biegnijmy do sklepu lub chodzmy tzw. wykrokami ( często wykonuje je codziennie), zamiast siedzieć na krześle zróbmy z krzesła przyrząd do wielu ćwiczeń siłowych itp. Jeśli już nie widzimy dla siebie innej szansy na obronę przed osteoporozą to spróbować można zawsze propolisu , co również polecam.

Propolis w formie ekstraktu bezalkoholowego 10% w opakowaniach 20 g, 50 g, w wersji np z kroplomierzem może być przydatny w zapobieganiu osteoporozy .Dostępny na www. arria.pl.

P.S.

W celu zbadania gęstości kości wykonuje się badania RTG części ciała które najczęściej ulegają złamaniom , szczególnie osobom w tzw grupie ryzyka , badanie nazywa się tzw densytometria.O korzystnym wpływie pszczelego pyłku kwiatowego na zapobieganie osteoporozie pisałem już w innym artykule na blogu.

Układ nerwowy i nowy sposób na zatrzymanie jego chorób propolisem

Jakiś czas temu moja żona będąc w sklepiku osiedlowym w Krakowie spotkała w kolejce młodego człowieka w wieku około 20 lat który dziwnie się zachowywał. Miał jakby drgawki całego ciała- “rzucało nim “, jak również jego mowa była zaburzona. Ekspedientka spytała go czy się czymś denerwuje, ale zaprzeczył, twierdząc że wszystko z nim jest w porządku.

W związku z tym,że żona ma wykształcenie medyczne , swoje spostrzeżenia przekazała mi i zastanawialiśmy się co było możliwą przyczyna tego zachowania się młodego człowieka. Najwidoczniej miał on jakieś zaburzenia w układzie nerwowym, ale być może nie był całkowicie tego świadomy.

Całe nasze ciało jest niejako sterowane za pomocą układu nerwowego, w tym mózg, móżdżek, a nawet rdzeń kręgowy.Chodzi mi szczególnie w tym wypadku o aspekt sterowania ruchem człowieka .

Pod półkulami mózgowymi znajduje się tzw mózdzek, odpowiedzialny między innymi za ruch naszego ciała ten świadomy i nieświadomy.
Zaburzenia pracy móżdżku prowadza do np:nieskoordynowanych ruchów ciała, zaburzeń równowagi, zaburzeń mechanizmu uczenia się ruchów itp.

Okazuje się ,że właśnie w układzie nerwowym, a konkretnie w móżdżku może następować koncentracja toksycznych związków chemicznych pochodzących z np. środków kosmetycznych jak również z środków ochrony roślin, które są powszechnie używane przez większość rolników np. tzw . silikat aluminium (AIS- ang. aluminium silicate ). Okazuje się ,że akumulowanie się związków chemicznych aluminium w układzie nerwowym powoduje choroby układu nerwowego np. chorobę Alzheimera.

Choroba Alzheimera polega w skrócie na degeneracji komórek nerwowych w układzie nerwowym ,mózgu i móżdżku.To po prostu postępujący ubytek części mózgu, Występuje rozbieżność co do stwierdzenia dokładnych wszystkich przyczyn występowania tej choroby. W najbardziej zaawansowanym stadium osoba chora nie jest w ogóle samodzielna i wymaga całodobowej opieki.

W związku z powyższym zastanawiałem się czy apiterapia zna jakiś sposób na zatrzymanie degeneracji komórek nerwowych. Okazuje się ,że w Egipcie badano propolis na zwierzętach ( szczury). Podzielono je na grupy : jedną zatruwano związkami aluminium , drugiej podano równocześnie propolis w ilości 200ml/kg masy ciała i też zatruwano związkami aluminium w ilości 20 mg/kg masy ciała ( aluminium silicate AIS). Eksperyment trwał około 8 tygodni, zatrucia związkami neuro- toksycznymi były przeprowadzane dwa razy w tygodniu, a propolis podawano codziennie bezpośrednio do żołądka zwierząt .

Rysunek przedstawiający przekrój półkul mózgowych człowieka zdrowego po lewej po lewej w lekkiej postaci choroby Alzheimera i po prawej w zaawansowanej chorobie Alzheimera . Na rysunkach można porównać mózgi , które do prawej strony mają coraz mniejszy przekrój , co świadczy o postępującym ubytku komórek nerwowych z których jest zbudowany mózg.

Po okresie 8- tygodni zbadano móżdżki zwierząt. Okazało się,że w grupie zwierząt podtrutych związkami aluminium doszło do degeneracji komórek nerwowych w móżdżku a także częściowego ich zniszczenia.W przypadku móżdżków zwierząt u których podawano równocześnie propolis zmniejszenie efektu niszczenia komórek nerwowych było mniejsze o około 25-35% , co przypisano efektowi ratowania komórek nerwowych przed ich zniszczeniem przez neuro – toksyczny związek aluminium.

Badania te jednak są podstawą do twierdzeń, że również u ludzi powinien wystąpić taki sam efekt działania propolisu .

Z mojego doświadczenia :

W budynku w którym obecnie mieszkam są drewniane schody sprzed 100 lat, stopnie są bardzo blisko siebie i nachylenie jest bardzo strome.

W tym budynku na I pietrze mieszka niewidoma osoba , która potrafi samodzielnie zejść i wejść na I piętro, a mieszka od około 40 lat w tym budynku, czyli ,że komórki nerwowe jakby nauczyły się ruchu schodzenia i wchodzenia, gdyż oczy tej osoby schodów nie widzą .

Wydaje się,że akrobacje na deskorolce steruje automatycznie układ nerwowy, bez całkowitej świadomości naszego mózgu, doświadczeni deskorolkarze rzadko ulegają wypadkom , pomimo ,że sport wydaję się niezwykle niebezpieczny z punktu widzenia przeciętnego nie trenującego ten sport człowieka.

Od jakiegoś czasu jeżdżę na deskorolce. Po nauczeniu się jazdy na deskorolce – (około 2 lata), jeżdżę często po zmroku bez możliwości zobaczenia drogi, widać tylko pionowe przeszkody typu drzewa , słupy ze znakami drogowymi itp ,ściany budynków.Gdy pod deskorolkę wpadnie np kamyk , patyk itp ja tego nie widzę i powinienem upaść na drogę , co się nie dzieje tylko normalnie schodzę z deskorolki, która się nagle zatrzymuje.

W radiu ostatnio usłyszałem ,że za takie automatyczne reagowanie układu nerwowego na zaistniała sytuację ma odpowiadać również rdzeń kręgowy, a nie mózg jak dotychczas sądzono.

W związku z tym uważam,że gdy chcemy się zabezpieczyć przed szkodliwym działaniem substancji toksycznych na nasze komórki nerwowe ,a widzimy ,że już coś niepokojącego się zaczyna dziać jak w przypadku młodego człowiek z drgawkami , czy nieskoordynowanymi ruchami jak opisywałem na początku- to możemy spróbować sami zastosować propolis w calu zatrzymania dalszego procesu chorobowego, trwałej degeneracji układu nerwowego. Należy zauważyć ,że obecnie nie ma żadnych leków na powstrzymanie choroby Alzheimera i obiecująca wydaję się możliwość lecznicza ze strony propolisu.

Na zdjęciu propolis w opakowaniu z kroplomierzem dostępny na www.ARRIA.pl bezalkoholowy ekstrakt 10% można zastosować do zapobieżenia dalszej degeneracji układu nerwowego w różnych chorobach np chorobie Alheimera

Ukąszenia komarów- zabezpieczenie przed skutkami propolisem

Tydzień temu byłem wraz z dzieckiem i żoną na imprezie dla dzieci. Było to pod wieczór we wsi obok mojego miejsca zamieszkania. Były występy taneczne, gry i zabawy dla dzieci, palono pochodnie i ogniska. Ogólnie przyjemnie spędziliśmy czas. Cała impreza była nad niewielkim stawem i rzeczką . Pomyślałem , że jeśli jest dym z ognisk i pochodni to odstraszy to owady. Pomyliłem się . W domu okazało się ,że jesteśmy dotkliwie pokąsani przez komary.

Ukąszenia komarów często nie czujemy, natomiast póżniej zaczynają się różne objawy po ukąszeniu – po około kilku godzinach a trwają nawet do kilku dni a nawet dłużej . Można się zabezpieczyć na różne sposoby przed komarami, ale niekiedy nas ukąszenia owadów całkowicie zaskoczą.


Wieczorem wiedziałem już ,że całe moje nogi są pokąsane przez komary , zaczęły się pojawiać pierwsze zaczerwienienia i zaczęły te miejsca swędzieć.

Po umyciu się przed zaśnięciem zastosowałem propolis w formie ekstraktu 10% na miejsca pogryzień, aby uniknąć dalszej eskalacji objawów , które nie byłyby dla mnie przyjemne.

Uwaga : najczęściej dochodzi do zakażenia miejsca ukąszenia przez owada ( komara) przez nas samych poprzez wielokrotne drapanie swędzącego miejsca ukąszenia. Ważne jest aby nie rozdrapywać ran po ukąszeniu owada.

Zaleca się ogólnie utrzymanie higieny miejsc po ukąszeniu owadów np .poprzez częste mycie tych miejsc.

Jak już komary pogryzą nie należy w żadnym wypadku miejsc pogryzień drapać – co jest dość trudne , ale unikniemy wtedy możliwości zakażeń całego ciała.

Mimo to ,że zastosowałem propolis wystąpiła u mnie reakcja alergiczna na ukąszenia komarów objawiająca się opuchlizną miejsc ukąszenia .

Na zdjęciu pokazane ą kolejne stadia po ukąszeniu komara

Można byłoby uniknąć też i tej reakcji alergicznej organizmu na ukąszenia komarów podając leki tzw. przeciwhistaminowe ( ale ja ogólnie unikam wszelkich leków gdy jest to możliwe ).

Opuchlizna i zaczerwienienie , jak i swędzenie minęły po około 1 dniu, bez jakichkolwiek powikłań , zakażeń itp.W sumie nigdy nie wiadomo, czy komar , czy inny owad nie przeniesie sam jakiejś choroby , toteż warto miejsce wkłucia od razu posmarować np. propolisem.Zabezpieczy się wówczas miejsce wkłucia owada zarówno przed infekcja ze strony owada jak również przed infekcja przez nas samych poprzez ciągłe , najczęściej bezwiedne drapanie tych miejsc rękami , które nie zawsze są idealnie czyste.

Dzieci ogólnie zle znoszą pogryzienia przez owady- komary itp, zwłaszcza że nie wiemy przeważnie jaki owad pokąsał dziecko i czy nie dojdzie do zakażeń lub innych dalszych powikłań ( np .podwyższona temperatura, wymioty itd ).

Propolis jest jak już pisałem wielokrotnie lekiem który możemy samodzielnie stosować w przypadku obawy o zakażenia bakteriami i wirusami każdego typu, łagodzącym podrażnienia i stany zapalne np. po ukąszeniach owadów – tutaj komarów , kleszczy i innych , jak również przyspiesza gojenie ran po takich ukąszeniach .

Ogólnie na świecie jest duża ilość owadów które kąsają ciało człowieka , w każdym przypadku możemy użyć propolisu dla zabezpieczenia się przed skutkami ukąszeń .

Komary jak się dowiedziałem mogą przenosić : malarię ,wirusy powodujące zapalenie mózgu,żółtą gorączkę , gorączkę denga . Piszę o tych chorobach gdyż blog jest czytany obecnie na całym świecie, nie tylko w Polsce.

Zdjęcie przedstawia buteleczkę z atomizerem zawierającą Propolis ekstrakt bezalkoholowy 10 % , który można używać np po ukąszeniach owadów: komarów , szerszeni, os, kleszczy itd. – dostępny na www.arria.pl , tego typu preparat ułatwia np. bezdotykowe zabezpieczenia miejsca ukąszenia przez komara .

Oparzenia słoneczne- szybka pomoc

W ostatni weekend była bardo ładna pogoda, słońce świeciło , niebo be żadnej chmurki. Wyjechałem z miasta na wieś i zastałem dużą ilość trawy, zabrałem się za koszenie .Zdjąłem koszulę , bo było mi gorąco. Kosiłem jakiś czas, nie zwracając uwagi na świecące słońce. Zwykle nie opalam się specjalnie , gdyż wiem, że dochodzi często do oparzeń skóry , jak i zniszczenia skóry ciała po latach opalania , jak również po opalaniu występuje u mnie zmęczenie na dzień następny.

W związku z tym,że równocześnie z koszeniem wysokiej trawy gryzły mnie komary na potęgę , to nie zwróciłem uwagi na dość długa ekspozycję na słońce. Efekt była taki,że wieczorem doszło do znacznego zaczerwienienia skóry , szczególnie na plecach , ramionach.

Oparzenie słońcem w lżejszej postaci powoduje np rumień na skórze , swędzenie, łuszczenie się skóry

Gdy byłem dzieckiem kilka razy miałem okazję przeżyć cięższe stadia oparzeń słonecznych dochodziło do nich np po dłuższym przebywaniu np na plaży nad rzeką , nad jeziorami itp. Najpierw był intensywny rumień, nie mogłem spać, po kilku dniach dochodziło do schodzenia zewnętrznej warstwy oparzonej skóry. skóra swędziała. Podobno ,mogą nawet wyjśc bąble przy cięższych oparzeniach, u mnie nigdy do takich objawów nie dochodziło.

Każdy sposób zabezpieczający przed oparzeniem słonecznym jest dobry…

Ogólnie wiadomo ,że słońce posiada promieniowanie tzw. UV , które poprzez oddziaływanie na skórę ludzką może powodować przy dłuższej ekspozycji – powyżej ok 15 minut uszkodzenia struktury DNA. Skóra może w takim wypadku nie zdołać sama własnymi siłami się odbudować , dochodzi do trwałego zniszczenia wierzchniej warstwy skóry- naskórka , często złuszczenia. Organizm broni się różnymi sposobami np. poprzez zmiany termiczne całego ciała , zwiększenie ukrwienia części skóry poparzonej itp., produkcje melatoniny, barwnika skóry , który zapobiega dalszym oparzeniom ( osoby o ciemnej karnacji ciała , osoby z afryki albo nie ulegają oparzeniom słonecznym, albo tylko ich barwa ciała się przyciemnia , aby chronić skórę lepiej ).

Wiadomo jest również z badania statystyk chorób nowotworowych skóry na świecie , że im więcej wypadków oparzeń słonecznych dla danej osoby tym większe istnieje ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych skóry dla tej osoby – ilość oparzeń jakby organizm pamięta i ta pamięć kumuluje kolejne przypadki oparzeń “tak jakby” na naszą niekorzyść .Wiąże się to ze zmianami w DNA komórek, spowodowanych promieniowaniem słonecznym UV.Badania naukowe wskazują,że pięciokrotne oparzenie słoneczne w ciągu naszego życia podwaja ryzyko powstania nowotworu skóry itd.

Skutki oparzenia w postaci zaczerwienienia występują najczęściej po kilku 2-6 godzinach, ból, pieczenie po 6-48 godzinach. Oparzenie dalej rozwija się około 1- 3 dni. Skór schodzi w czasie od 3 dni do kilku tygodni.

Po kilku dniach dochodzi do złuszczania się oparzonej mocno skóry

W najcięższych przypadkach oparzeń słonecznych dochodzi np do powstania bąbli z płynem na skórze.( nazywane oparzeniami 2 stopnia- najczęściej wymagają leczenia szpitalnego )
Szczególnie narażone na powstawanie zmian nowotworowych skóry są osoby posiadające różnego typu pieprzyki i inne niedoskonałości skóry.Uwagę należy zwracać na kolor tych znamion , powiększanie się , wypukłość itp.
Wygląd przykładowego nowotworu skóry, może to być np powiększający się pieprzyk
W dalszej rodzinie był przypadek nowotworu skóry, – czerniaka, po wieloletniej intensywnej ekspozycji na słońce, od wykrycia i zdiagnozowania do śmierci było około 1,5 roku; po zdiagnozowaniu nowotworu przez moją żonę przypadkowo osoba ta zbagatelizowała to zupełnie z niewiadomej przyczyny, po jakimś czasie leczyła się w szpitalu bez skutecznie i zmarła ( wiadomo mi jest tylko,że nastąpiły przerzuty nowotworu do różnych organów wewnętrznych, które uniemożliwiły dalsze jej życie ). Kilka dni temu rozmawiałem z chirurgiem medycyny estetycznej i stwierdził on,że od wykrycia czerniaka do śmierci człowieka może upłynąć tylko pół roku. W zeszły weekend co ciekawe widziałem w Krakowie Panią z Japonii która zwiedzała miasto pod parasolem, chroniąc się przed promieniami słonecznymi.

W pierwszej kolejności po koszeniu trawy intuicyjnie wyciągnąłem wiadrem wodę ze studni, była dość chłodna i polałem się nią w górnej części ciała ramiona i głowę , najpierw delikatnie i pózniej kilkukrotnie jeszcze . Trochę ten zabieg schłodził nagrzane ciało.

Zimny prysznic pozwala na schłodzenie ciała po oparzeniu słonecznycm

Następnie posmarowałem delikatnie całe ciało kremem i balsamem do ciała, Krem użyłem do twarzy gdyż jest gęstszy i rozsmarowanie go na rozgrzane , tkliwe, wrażliwe ciało po oparzeniu nie było przyjemne, balsam do cała lepiej się sprawdził, gdyż jest w postaci płynnej.

Balsam do ciała , do skóry wrażliwej serii Arria, dostępny na www.arria.pl , może pomóc przy oparzeniach słonecznych, można zamawiać na formularzu kontaktowym , cena 22.00 pln., opakowanie pojemności 160 ml.zawiera ekstrakt z pszczelich pyłków kwiatowych o działaniu leczniczym i regenerującym np . oparzoną skórę ciała.Kosmetyk ten pozwala na regenerację DNA zniszczonej promieniowaniem słonecznym skóry na ciele .

Po przyjechaniu ze wsi do miasta , zauważyłem,że rumień na ramionach i plecach jest w dalszym ciągu. Postanowiłem działać dalej. Przed spaniem wziąłem prysznic najpierw delikatnie lekko ciepła wodą , pózniej bardzo zimną , ale delikatnie, dość długo. Pragę dodac ,że jestem przyzwyczajony do takiego postępowania przy braniu prysznica, gdyż po ciepłej kąpieli przez cały rok dodaję kąpiel bardzo zimną woda przez cały rok od 2 lat , bez względu na porę roku, co pozwala mi ,że tak powiem zahartować ciało , być nie wrażliwym na nagłe oziębienia organizmu.Zaczynam oziębianie od nóg, rąk, pózniej ciało od przodu, od tyłu , a na końcu całą głowę .Należy to robic ostrożnie aby nie doprowadzić do tzw szoku termicznego , bardzo powoli na początku.

Po kąpieli tak jak i poprzednio nałożyłem krem na twarz , również zaczerwienioną pod wieczór i balsam delikatnie na całe ciało. Do tego spróbowałem rozetrzeć propolis bezalkoholowy ekstrakt na ramiona i szyję , gdzie zaczerwienienia były największe. Przed spaniem po kolacji spożyłem dodatkowo pszczeli pyłek kwiatowy, aby zapobiec zmęczeniu spowodowanemu przegrzaniem organizmu. Po obudzeniu stwierdziłem, że rumień się zmniejszył, , skóra w ogóle nie swędziała w miejscach oparzonych, nie było żadnego ogólnego zmęczenia . Wszystkie czynności kosmetyczne i lecznicze powtórzyłem przez kilka dni. po oparzeniu nie ma śladów, jak również nie odczułem żadnego dyskomfortu związanego z przebytym oparzeniem słonecznym.

Uważam,że w przypadku oparzeń ciała w cięższych przypadkach niż moje ostatnie można postępować podobnie, dopasowując oczywiście sposób użycia do własnych potrzeb.

Ekstrakt bezalkoholowy propolisu do użycia zewnętrznego przy oparzeniach słonecznych pozwoli na szybki efekt leczniczy oparzeń, regenerację skóry, dostępny na www.arria.pl w wersji z atomizerem wygodnej do stosowania.Propolis posiada nadto działanie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe,co może być wykorzystane w terapii leczniczej po oparzeniu słonecznym

Pszczeli pyłek kwiatowy mikronizowany pozwoli zabezpieczyc organizm przed negatywnymi skutkami oparzenia słonecznego. dostępny na www.arria.pl.

Działanie lecznicze propolisu można wykorzystać do gojenia wszelkiego typu oparzeń np słonecznych, pszczeli pyłek kwiatowy można wykorzystywać do ogólnej regeneracji organizmu organizmu, zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie spożywać w celu uzyskania szybkiego powrotu organizmu do równowago biologicznej tzw homeostazy, zaburzonej poparzeniem słonecznym, jak również zabezpieczeniu się przed możliwymi powikłaniami po opalaniu ( powstanie nowotworów skóry np czerniak – nowotwór złośliwy ).

Dodać chciałem, ,że po oparzeniu piłem duże ilości soków owocowych , więcej niż zwykle i wody mineralnej, gdyż uważałem,że to pomoże mi szybciej dojść do stanu przed oparzeniem.

Oparzenia słoneczne jak również oparzenia po opalaniu się pod lampami w solarium jak i oparzenia po spawaniu metali są podobne , leczenie , zabiegi kosmetyczne jak i ogólne postępowanie są identyczne w wszystkich przypadkach z uwagi na to że w każdym wypadku na skórę ciała oddziałują takie same promienie UV.

Zatrucia pokarmowe wyleczymy np: propolisem

W ostatnim czasie przebywałem na tzw festynie i skusiła mnie kiełbaska z grilla. Zapach był przyciągający, a ja pamiętam,że jak byłem mały to lubiłem takie kiełbaski z ogniska smażone na patyku. Od jakiś 30 lat nie jadłem takiej kiełbaski. Po kilku godzinach od jej spożycia dostałem skurczy żołądka i biegunki i wyglądało to na tzw. zatrucie pokarmowe.

Często w okresie letnim dochodzi do tzw zatruć pokarmowych, gdy nie jemy w swoim domu, np na urlopie , imprezie itp. Po kilku godzinach dochodzi do objawów zatrucia .

W okresie letnim,gdy korzystamy z spożywania posiłków poza domem np na wakacjach, na imprezach plenerowych ,w budkach z jedzeniem, foodtruckach itp może zdarzyć się ,że zjemy jedzenie brudne ,nieświeże, zakażone np Salmonellą , grzybami itp.

W smacznie wyglądającym posiłku mogą być np bakterie , wirusy , grzyby. Po spożyciu takiego zakażonego jedzenie może np boleć brzuch cały dzień i jesteśmy wyłączeni z aktywnego życia.W okresie letnim, trzeba bardzo uważać co i gdzie się spożywa.

Do zakażeń tego typu dochodzi najczęściej na drodze bakteryjnej i wirusowej . Tego typu zakażeniom dochodzi najczęściej przy wysokich temperaturach otoczenia, gdyż bakterie i wirusy namnażają się wtedy najszybciej.

Po zatruciu dochodzi do odczuwania skurczów żołądka, jelit, wymiotów, biegunek, skutkiem czego nie możemy normalnie dalej funkcjonować i cieszyć się np urlopem.

W moim osobistym przypadku gdy dowiedziałem się że zjadłem coś co mi zaszkodziło spróbowałem zastosować tylko propolis w formie ekstraktu bezalkoholowego 10% w ilości łyżeczki od herbaty jeden raz i nic więcej .

W pokarmach które “na oko ” wyglądają smacznie i apetycznie i ładnie pachną mogą być bakterie , wirusy i grzyby powodujące po spożyciu np zatrucia pokarmowe.Często odgrzewane pokarmy np kiełbaski w hot- dogach ,hamburgery, kebaby itp są szczególnie narażone na możliwość namnożenia się drobnoustrojów w nich i skutkiem czego na zatrucie osób je spożywających.

Okazuje się ,że poskutkował od razu, objawy które miałem ustały całkowicie za 2-3 godzin zupełnie.Po tym czasie mogłem spożyć już normalne jedzenie w domu, bez dalszych konsekwencji z poprzedniego zatrucia pokarmowego.

Propolis jak już pisałem wiele razy na blogu ma zarówno działanie przeciwbakteryjne jak i przeciwwirusowe, toteż można go wykorzystać bez problemu w formie ekstraktu bezalkoholowego do spożycia w przypadku wszelkiego typu zatruć pokarmowych, bez konieczności uzupełniania leczenia innymi lekami dodatkowymi oraz bez żadnych skutków ubocznych (jak leczenie np: antybiotykami ).

Ważnym wydaje się poza tym,aby w przypadku zatruć pokarmowych wypić dodatkowo dużo wody – najlepiej przegotowanej ,lub mineralnej niegazowanej , ewentualnie uzupełnić tzw elektrolity, jeśli zatrucie byłby póżno leczone lub dość silne.

Ekstrakt bezalkoholowy z propolisu 10%- owy może pomóc w przypadku zatruć pokarmowych szybko i skutecznie, warto go mieć np na wakacjach w apteczce pierwszej pomocy- dostępny jest w 20 i 50 g opakowaniach na www.arria.pl jak na zdjęciu powyżej .

W uzupełnieniu chciałem dodać ,że zauważyliśmy z rodziną ,że najlepsze efekty lecznicze w przypadku zatruć pokarmowych są jeśli już przy bólu brzucha , skurczach jelit zastosuje się propolis, to nie dochodzi do pozostałych następujących w dalszej kolejności objawów ze strony przewodu pokarmowego np nudności , wymiotów, biegunki.

Niepłodność może być wyleczona przez produkty pszczele

W związku z zapytaniami o nowoczesne metody leczenia niepłodności postanowiłem przybliżyć temat w związku z możliwościami wykorzystania produktów pszczelich.Wiele par które nie mogą przez dłuższy czas doczekać się potomstwa, podejmuje próby leczenie niepłodności, zapłodnienia in vitro itp. W ostatnim czasie dowiedziono w badaniach ,że można zastosować produkty pszczele akie jak propolis i pyłek pszczeli jako leki na bezpłodność .

Oczekiwanie na potomka przez dłuższy okres czasu budzi szereg różnych wątpliwości u par.
Pomysłów na wyjście z takiej sytuacji można szukać w produktach pszczelich,zupełnie naturalnych, bez efektów ubocznych, okazuje się że wysoce skutecznych.

Zaczynając od propolisu :

Wybrano grupę pacjentek z zdiagnozowaną niepłodnością, spowodowaną endometriozą ,leczoną bezskutecznie przez 2 lata. Średnia wieku była około 32 lata. Zastosowano propolis w dawkach doustnych przez około 9 miesięcy. Badano laparoskopowo tzw. endometrium w macicy( warstwę wyścielająca odpowiedzialna za zagnieżdżenie się zarodka w macicy po zapłodnieniu jaja przez plemnik ).

Okazywało się że około 60 % kobiet przyjmujących propolis zaszło w ciąże w okresie kontrolnym 9- miesięcy. Zbadano również stan endometrium po leczeniu propolisem, okazało się ,że doszło do całkowitego wyleczenia wszelkich nieprawidłowości ( endomentriozy ).

Leczenie tego typu niepłodności wymaga leków których skutki uboczne są możliwe, lub operacyjnie, skutek nie zawsze jest osiągany we wszystkich przypadkach. Leczenie propolisem jako lekiem naturalnym, bez żadnych efektów ubocznych daję szansę na zupełne wyleczenie niepłodności w dużej grupie osób wymagających leczenia.

Propolis ekstrakt bezalkoholowy 10% dostępny na www.arria.pl, może być stosowany doustnie m.innymi na leczenie niepłodności
Narodziny potomka po dłuższym czasie oczekiwania na niego daje naprawdę dużo radości i spełnienie dla obojga .

Pszczeli pyłek kwiatowy :

Dowiedziono ostatnio w badaniach,że spożywanie pszczelego pyłku kwiatowego stymuluje funkcjonowanie jajników u kobiet.

Najlepsze wyniki zyskano gdy zastąpiono w diecie kobiet białko pochodzenia zwierzęcego pszczelim pyłkiem kwiatowym w proporcjach 2/100 i w proporcji 5/100. Poprawiła się zacznie intensywność owulacji.Poprawiła się równocześnie jakość komórek jajowych , które mogą ulec zapłodnieniu.

W tym wypadku można również oczekiwać poprawy płodności , większej możliwości zapłodnienia w przypadku par które uważano do tej pory za bezpłodne.

Jednym z zastosowań pszczelego pyłku kwiatowego może być leczenie bezpłodności, opakowanie mikronizowanego pszczelego pyłku kwiatowego dostępne na www.arria.pl

Osobiście myślę ,że część mechanizmów które powodują uczynienie płodnymi par ,które uważane były za bezpłodne jest jeszcze niezbadanych. W każdym wypadku moim zdaniem w takim przypadku zaleciłbym obydwojgu spożywanie pszczelego pyłku kwiatowego jak i propolisu.

Pszczeli pyłek kwiatowy jako tzw super żywność ( ang. super food )

zawiera wszystkie składniki odżywcze które potrzebujemy do przeżycia jako ludzie, toteż wszystkie niedobory uzupełnimy w szybkim tempie, zwiększając szanse na uzyskanie potomstwa.Pyłek reguluje poza tym naszą gospodarkę hormonalną , która nie zawsze funkcjonuje prawidłowo , co jest niezwykle ważne przy leczeniu niepłodności.Propolis natomiast z uwagi na swoje własności lecznicze pomoże szybko wyleczyć te znane jak i nieznane przez nas choroby które mogą uniemożliwiać uzyskanie potomstwa .

Propolis może pomóc zwalczyć raka

W związku z licznymi zapytaniami na temat właściwości propolisu, a dotyczącymi jego działania w kierunku zwalczania raka – komórek nowotworowych postanowiłem przybliżyć to zagadnienie.

Ogólnie wiadomo,że propolis można stosować jako produkt pszczeli , całkowicie naturalny do zastosowań leczniczych : jest antybakteryjny, przeciwgrzybiczy, antywirusowy, działa ochronnie na wątrobę i pomaga w jej odbudowie . jest przeciwzapalny, pobudza układ immunologiczny i jest przeciwnowotworowy.

Od dłuższego czasu ludzie próbują znalezć skuteczny lek na chorobę nowotworową , Propolis jako substancja naturalna stwarza nowe możliwości w walce z rakiem.

Można go stosować, bez uszczerbku dla zdrowia – do spożycia jednak tylko jako ekstrakt bezalkoholowy .Formy ekstraktów alkoholowych są same w sobie szkodliwe dla zdrowia, jeśli będą spożywane gdyż alkohol jest szkodliwy dla zdrowia w każdej ilości , szczególnie dla osób już chorych na chorobę nowotworową .

Propolis surowy z ula , lub jako ekstrakt alkoholowy, nie pomogą przy chorobie nowotworowej !

W ostatnim czasie natrafiłem na kilka artykułów w których polscy naukowcy z Uniwersytetu Medycznego z Białegostoku podają ,że propolis pomaga na następujące schorzenia :

glejak mózgu – propolis wzmacniał działanie leków antynowotworowych.

rak piersi -propolis powodował zmniejszenie ilości guzków w piersi i przy pewnej ilości spożytej zabezpieczał przed przerzutami do płuc.

rak szyjki macicy- uzyskano duży stopień zniszczenia komórek nowotworowych w działaniu z innym lekiem przeciwnowotworowym

rak okrężnicy – jak w przypadku raka szyjki macicy

czerniak skóry – rak był niszczony w 95% propolisowym ekstraktem w stężeniu 5-10 mikrogram/ ml

rak trzustki stwierdzono działanie toksyczne propolisu na komórki nowotworowe w trzustce

białaczka – działanie najbardziej widoczne , gdyż komórki nowotworowe znikały szybko w dużej ilości .

W badaniach wykazano,że im większa ilość spożytego ekstraktu z propolisu, tym szybszy efekt jego działania i bardziej skuteczny.

Badania przeprowadzono w formie in vivo oraz in vitro .

Z pozostałych wniosków wynikało,że propolis należy przyjmować profilaktycznie w zasadzie stale od momentu dowiedzenia się o chorobie nowotworowej , gdyż np w przypadku nowotworów nieoperacyjnych ( drobno komórkowych ) zabezpiecza on przed przerzutami do innych narządów i skutecznie niszczy istniejące komórki nowotworowe, przed operacja wycięcia guza ( ważna informacja – propolis działał przed przerzutami tylko wtedy gdy był pobierany stosunkowo wcześnie przynajmniej 4 dni przed operacją ) oraz pomagał w każdym nowotworze bez względu na etap leczenia , gdyż nie tylko chronił przed rozwojem choroby, ale też wzmacniał i odżywiał osłabiony organizm.

Butelka z ekstraktem Propolisu bezalkoholowym 10 % dostępna na www. Arria .pl
Tego typu ekstrakt propolisu może być stosowany w diecie pacjentów onkologicznych

Książka Prof. Ryszarda Czarneckiego o zastosowaniach propolisu w leczeniu – Apiterapia

W artykule który znalazłem Pana Dr Vikrama Sharmy stwierdził on,że :

“Zainteresowanie pewną substancją , która znajduje się w propolisie , może mieć znaczenie dla leczenia nowotworów, chodzi tutaj o -ang. caffeic acid phenethyl aster ( nazywaną tutaj w skrócie CAPE). Substancja ta jest bioaktywna i w przypadku komórek raka prostaty ( u mężczyzn). Komórki te pobrano od osób chorych i w laboratorium rosły one w próbówkach, W obecności substancji CAPE szybkość wzrostu się zmniejszała o 50-60%.To zjawisko, w których propolis niejako zabijał komórki nowotworowe, ale nie bezpośrednio , ale zakłócając pewne sygnały w ATP ( adenosine triphosphate ang. jednostka która pośredniczy w zaopatrywaniu komórek w energię ), czyli utrudniając dopływ energii do komórek rakowych i zabierając im możliwość dalszego życia i rośnięcia .Ciekawostką jest ,że taki mechanizm działania propolisu – jego składnika , nie jest w żadnym stopniu szkodliwy dla ludzkiego organizmu , w porównaniu np z wysoko toksyczną chemioterapią i innymi obecnie stosowanymi terapiami anty nowotworowymi ( naświetlania X- ray itp ). “

Propolis jako naturalna substancja nie wywołuje żadnych skutków ubocznych, nie jest toksyczny, ani w jakikolwiek sposób szkodliwy jak np chemioterapia , lub naświetlania promieniami

Propolis działa bardzo dobrze leczniczo między innymi w przypadku nowotworów nosa, gardła, krtani,okrężnicy . Propolis wg autora działa również na hamowanie wzrostu każdego rodzaju komórek nowotworowych w organizmie ludzkim .

Uwagi : ( w blogu pisałem już wcześniej w innym artykule leczniczych właściwościach propolisu przy przeroście prostaty, a w tym artykule nadto jest opisane działanie lecznicze propolisu na raka prostaty u mężczyzn).

cdn…

Borelioza – sposób na jej wyleczenie Propolis

W dniu dzisiejszym w związku z ciągłymi zapytaniami o zastosowanie produktów pszczelich w leczeniu boreliozy postanowiłem na szybko udostępnić na tym blogu artykuł mojego ojca Prof. Ryszarda Czarneckiego z Collegium Medicum UJ w Krakowie pt :” Propolis w leczeniu boreliozy”.

Ogólnie przyjmuje się ,że chorobę boreliozę wywołują kleszcze -owady z grupy pajęczaków- roztoczy, które mogą się dostać – wbić do naszej skóry , gdy np : pójdziemy na spacer do lasu, pod drzewa, wyższe krzaki itp. Spadają one na nas i wkręcają się w skórę , jak na zdjęciach poniżej.

widok kleszczy – owadów które przyczepiły się do skóry ręki
Widok kleszcza- owada , który przyczepił się do skóry szyi pod włosami- czasami jest to niezauważalne z zewnątrz, dopiero badanie przez dotyk umożliwia wykrycie kleszcza

Po takim ataku kleszcza często dochodzi do powstania rumienia jak na zdj poniżej i może dojść do zakażenia właśnie chorobą boreliozą , o czym jest w artykule poniżej dokładnie opisane.

widok różnych postaci rumienia po ukąszeniu przez kleszcza.
Zdjęcie Produktu – dostępnego na www. Arria .pl – ekstraktu bezalkoholowego 10% Propolisu, nadającego się do leczenia boreliozy – ulotka dostępna na niniejszym blogu ( stosowanie, dawkowanie )

W związku z moimi i mojej żony doświadczeniami dotyczącymi zabezpieczenia się przed kleszczami , to zawsze wchodząc do lasu , pod drzewa nakrywamy głowy czapkami, odkryte części ciała smarujemy olejkami eterycznymi ziołowymi, które odstraszają kleszcze. Po powrocie z wycieczki do lasu zawsze ” robimy przegląd ” czy na ciele nie ma wbitego kleszcza. Jeśli taki jest to zostaje on natychmiast wykręcony specjalnymi kleszczami do wyjmowania kleszczy , a miejsce wbicia zostaje odkażone spirytusem. W rozmowach z ojcem wspominał on, że jeśli miejsce w którym był kleszcz posmarujemy propolisem ( ekstraktem z propolisu), nigdy nie dojdzie do zakażenia boreliozą. Ogólnie przyjmuje się w Polsce że może dojść do ataku kleszczy od marca do listopada i w tym czasie należy zachować stosowne środki ostrożności jak wspomniałem. Jeśli by mieli Państwo jeszcze jakieś dodatkowe pytania w tym zakresie spróbuję odpowiadać drogą mailową.

W odpowiedzi na zapytania , które dostaję na bieżąco odpowiadam :

W przypadku gdy np. dowiemy się po jakimś czasie ,że mamy wbitego w skórę kleszcza i wyjmiemy go – zakładając,że nie pozostaną np w skórze jego części, a obawiamy się,że mogło dojść do zakażenia boreliozą, to możemy oprócz posmarowania miejsca wbicia kleszcza propolisem przyjmować propolis doustnie jeszcze przez jakiś czas, aby mieć pewność ,że nie dojdzie w pózniejszym czasie do rozwoju choroby.Dawkowanie opisałem już na blogu, można znalezć za pomocą słów kluczowych w yszukiwarce w blogu np. wpisując słowo propolis

Produkty pszczele stosowane na różnego typu zatrucia.

W dniu dzisiejszym chciałem omówić dwa artykuły ze zbiorów mojego ojca Prof. Ryszarda Czarneckiego dotyczące badań produktów pszczelich pod kątem ratowania zdrowia w przypadku zatruć organizmu typu chemicznego .

W naszym życiu codziennym stykamy się z wieloma substancjami chemicznymi. Część z nich pomimo małych stężeń w naszym organizmie,a ciągle obecnych może wywoływać niekorzystne zjawiska na poziomie komórkowym i w DNA . Do przykładowych substancji chemicznych można zaliczyć substancje konserwujące w żywności ,stabilizatory, wypełniacze , polepszacze w pieczywie itp( często są oznaczane symbolami E…). Na każdym opakowaniu wysoko przetworzonej żywności którą spożywamy na co dzień tych substancji chemicznych jest kilka lub kilkanaście w jednym opakowaniu . W lekach które przyjmujemy w razie choroby podobnie znajdują się substancje które występują obok składników czynnych , a których działanie na nasz organizm może być nieobojętne lub trujące.

Przy zażywaniu leków w dużej ilości może dojść do zatruć ( lekomania itp).

W dwóch ostatnio przeczytanych artykułach naukowych z lat 90-tych pt; “Próba zastosowania preparatów pszczelich w profilaktyce zatruć benzenem i trichloroetylenem ” -autorzy, naukowcy z Zakładu Toksykologii Akademii Medycznej w Poznaniu podjęli próby wykazania na drodze eksperymentalnej na zwierzętach doświadczalnych ( myszach, szczurach ) leczniczego wpływu produktów pszczelich takich jak mleczko pszczele i pszczeli pyłek kwiatowy przy zatruciach takimi substancjami chemicznymi jak benzen i TRI.

Benzen jest to substancja płynna o właściwościach wybuchowych, stosowana w przemyśle gumowym, farmaceutycznym, chemicznym, farb i lakierów, tworzyw sztucznych. substancja ta wchłania się z dróg oddechowych, ma działanie narkotyczne na ośrodkowy układ nerwowy , zmienia strukturę szpiku kostnego,zmienia strukturę DNA , która z kolei powoduje namnażanie komórek nowotworowych , zamiast replikacji komórek zdrowych.

Przy pracach z lakierami można się zabezpieczyć np przez maskę przeciwgazowa albo…- czytaj dalej w artykule

Drugą substancja , z którą zmierzył się pszczeli pyłek kwiatowy i mleczko pszczele był Trichloroetylen tzw TRI , zwykle w postaci płynnej , obecny miedzy innymi w środkach ochrony roślin (pestycydy), trucizny przemysłowe, używki ( narkotyki ubogich ). TRI jest dobrym rozpuszczalnikiem tłuszczów, stosowany do prania na sucho, czyszczenia, jako rozpuszczalnik farb, lakierów, kauczuku, jako środek owadobójczy i bakteriobójczy. Wchłania się przez skórę, przewód pokarmowy i jako opary drogami oddechowymi.W wyniku działania tej substancji dochodzi do uszkodzeń organizmu na poziomie komórkowym , trwałego uszkodzenia wątroby i nerek .

Na zatrucie alkoholem pomoże pszczeli pyłek kwiatowy , mleczko pszczele i propolis.

Grupa naukowców zbadała na zwierzętach doświadczalnych , którym podano wcześniej mleczko pszczele i pszczeli pyłek kwiatowy czy produkty pszczele zabezpieczą zwierzęta przed działaniem toksycznych substancji – benzenu i TRI. Okazało się ,że substancje te zabezpieczyły skutecznie zwierzęta doświadczalne przed zatruciami ,chroniąc miedzy innymi wątrobę i nerki. Badacze potwierdzili doniesienia zagraniczne ,że produkty pszczele takie jak mleczko pszczele, pszczeli pyłek kwiatowy i propolis działają ochronnie na wątrobę , nerki przy chemicznym zatruciu organizmu, a także mogą doprowadzić do regeneracji – wyleczenia tych narządów wewnętrznych .

Nadmienić należy także , że produkty pszczele mogą też działać ochronnie przy innych zatruciach organizmu ( narkotyki, alkohol, zatrucia lekami, zatrucia pokarmem,zanieczyszczonym powietrzem- smog w miastach )

Ekstrakt Propolisu 10% dostępny na www. Arria.pl

Propolis w formie ekstraktu bezalkoholowego 10% i pszczeli pyłek kwiatowy mikronizowany w formach do spożycia są dostępna na www. Arria.pl., opis produktów jest na blogu www. Apiterapia-Forum.pl ; zdjęcia obok.

Od siebie poza tym chciałem dodać, że spożywając pokarmy nieprzetworzone , naturalne zmniejszamy ryzyko zatruć naszego organizmu . Najlepiej według mnie jest spożywać produkty surowe (warzywa, owoce ), gotowane, lub przyrządzone na parze , a unikać pokarmów smażonych i pieczonych. W mojej diecie od kilku lat wyeliminowałem np : chleb , bułki , które zawsze bardzo lubiłem zamieniając na ryż gotowany i kasze ( tzw. dieta śródziemnomorska ) . Unikam natomiast w ogóle żywności typu kebaby, pizze,hamburgery ,ciasta ,ciastka, czekolady, cukierki itp mimo że bardzo mi zawsze smakowały . Zamiast witamin z apteki , spożywam owoce świeże i mrożone , pszczeli pyłek mikronizowany, miód pszczeli .

O Propolisie i Pszczelim Pyłku Kwiatowym

W tym miejscu chciałem przybliżyć dwa produkty wytwarzane przez Laboratorium Bio – Farmaceutyczne im Prof. Czarneckiego ,a mianowicie :

  1. Propolis 10 % ekstrakt bez alkoholowy
  2. Pszczeli Pylek mikronizowany
Butelka z ekstraktem bezalkoholowym propolisu 10% 50 ml

W tym miejscu zamieszczam ulotkę do tych produktów ( możliwości zastosowań w skrócie, oraz dawkowanie.. )

Butelka z ekstraktem bezalkoholowym propolisu 10% o pojemności 20 ml
Opakowanie pszczelego pyłku kwiatowego mikronizowanego -opakowanie 500 gram
w ty miejscu powyzej jest dostepna ulotka do opakowania Pszczelego pylku kwiatowego mikronizowanego – w skrocie …

Oba produkty sprawdziłem na sobie , tzn. od kilku lat spożywam regularnie codziennie pszczeli pyłek kwiatowy mikronizowany , widzę poprawę wydolności przy aktywności fizycznej ( uprawiam rożne sporty ) tzn. dłużej mogę wykonywać różne ćwiczenia bez większego zmęczenia – chodzi o ilości powtórzeń jak i o zwiększanie obciążeń przy ćwiczeniach siłowych. Nadto zauważyłem, że po spożyciu pyłku mam lepszą koncentrację przy uczeniu się rożnych materiałów o zróżnicowanej tematyce – w moim przypadku, tematy pro zdrowotne, prawo, aktywność fizyczna. Poza tym widzę lepiej po spożyciu regularnym pyłku kwiatowego ( ok 2 lata ) , co dla mnie ma duże znaczenie, gdyż długo przesiaduję przed świecącym ekranem komputera .Ojciec wspominał, ze pszczeli pyłek kwiatowy ma dobroczynne działanie na nerw wzrokowy i plamkę żółta w wewnątrz oka,odpowiedzialna za dobre widzenia oka .

Odnosnie ekstraktu propolisu stosuje go od pewnego czasu, w momencie gdy czuje , ze moja odpornosc spada i moglbym zachorowac ( przeziebienie, grypa ). Po spożyciu kilkunastu kropel ekstraktu propolisu wraz z pyłkiem pszczelim w większości przypadków udaje mi się nie zachorować od kilku lat. Nie bylem u lekarza w celu leczenia około 25 lat ( Udaje mi się po prostu nie chorować ).

Dodać pragnę że aby spożywać regularnie pszczeli pyłek kwiatowy i propolis a równocześnie żeby utrzymać zdrowie przez większość czasu życia zamieniłem cukier na miód pszczeli i tylko nim słodzę wszystkie napoje (około 9 lat).

Poniżej fotografie dwóch książek i dwóch nowych broszur dotyczących Apiterapii autorstwa Prof. Ryszarda Czarneckiego.

W ostatnim czasie w roku 2018 Profesor Ryszard Czarnecki wydal dwie broszury, które są obecnie do sprzedaży w cenie po 10 zl każda . Można je zamawiać na stronie www. ARRIA.pl ( sklep ) wysyłając zamówienie na formularzu .

Możliwości stosowania produktów pszczelich u osób w starszym wieku

W sklepie www. ARRIA.pl można zakupić także dwie publikacje – książki pt jak wyżej “Propolis w Apiterapii ” oraz ” Pszczeli pyłek kwiatowy w Apiterapii ” -na zdj., opisują one w sposób wyczerpujący możliwości zastosowania propolisu i pszczelego pyłku kwiatowego, dawkowania dla osób zdrowych, chorych, rekonwalescentów. Uważam , ze warte są przeczytania, gdyż większość osób , nie zdaje sobie nawet sprawy, w jakich sytuacjach te specyfiki mogą pomoc i w jaki sposób. Zawierają one wiedzę jaka posiadał profesor Ryszard Czarnecki , który od kilkudziesięciu lat zajmował się produktami pszczelimi , od strony naukowej jak i praktycznej, był on prawdziwym ekspertem w dziedzinie Apiterapii w Polsce. Ojciec opowiadał mi , ze nawet koledzy lekarze ,profesorowie medycyny w małym stopniu znają korzystne właściwości produktów pszczelich, nie znają sposobów leczenia z ich pomocą , a słowo Apiterapia jest im obce . Stwierdził , że spowodowane jest to tym, ze w obecnych zakresach nauczania farmaceutów i lekarzy w Polsce brak jest działu nauczania o Apiterapii i produktach pszczelich pod kontem pro zdrowotnym, i samoleczenia się ludzi ( przyszłych pacjentów ). Książeczki są w cenie jedynie 10 i 20 zł.