Bóle reumatyczne i inne nadwyrężenia stawów, mięśni- proste domowe leczenie.

Reumatyzm i choroby układu stawowo – kostno – mięśniowego dotykają prawie wszystkich w każdym wieku. Stereotypowe myślenie,że jeżeli jest się osobą w starszym wieku to najczęściej ograniczenia ruchowe są spowodowane między innymi reumatyzmem można pominąć, gdyż choroby tzw. reumatyczne to około 200 jednostek chorobowych dotyczących osób już w wieku 16 lat . Na przykład gdy trudno nam jest wstać rano z łóżka , nie możemy się łatwo rozruszać , bolą nas mięśnie ,stawy nie wyprostowują się itp., może to być już początkowe stadium choroby reumatycznej .

Przy chorobach reumatycznych najczęściej dochodzi do bólów stawów, mięśni, kości, tkanek w okolicach stawów,części te są w stanie zapalnym, są powiększone, zaczerwienione, opuchnięte. Bliższa geneza powstawania reumatyzmu nie jest znana. Jakkolwiek przyjmuje się na dzień dzisiejszy ,że wpływ mają warunki genetyczne, palenie tytoniu, picie alkoholu,skażenie środowiska w którym żyjemy, zła dieta ,a także reumatyzm po lekowy.


Przy chorobach reumatycznych dochodzi najczęściej do wadliwej odpowiedzi układu odpornościowego , który zamiast zwalczać chorobę atakuje nasze własne organy z niewiadomej przyczyny i najczęściej dochodzi do zapalenia tkanek w okolicy stawów, co objawia się bólem, ograniczeniem ruchu stawów. Badania statystyczne wykazały,że umieralność osób z reumatyzmem jest dwukrotnie większa od osób zdrowych w tym samym wieku co powiązano z wieloma różnymi czynnikami .

Na rysunku po prawej stronie staw normalny, po lewej stronie staw w reumatyzmie ( może wystąpić prócz pogrubienia tkanki łącznej w wyniku jej zapalenia również ubytek kości i unieruchomienie stawu częściowe lub całkowite.
Rysunek po stronie prawej przedstawia widok zniekształconej dłoni osoby z zaawansowanymi zmianami w reumatyzmie.

Od wielu tysięcy lat ludzie pomagali sobie w takich przypadkach bolących stawów mimo,że nie znali pojęcia reumatyzmu za pomocą produktów pszczelich, między innymi propolisu i wosku pszczelego.

Bóle pleców , trudności w wyprostowaniu postawy ciała, garbienie się ,lub trudności w obracaniu górnej części ciała mogą świadczyć o początkach reumatyzmu

Propolis posiada między innymi właściwości przeciwzapalne, co w przypadku chorób reumatycznych ma pierwszorzędne znaczenie, gdyż za przyczynę wszystkich chorób reumatycznych uważa się stan zapalny tkanki łącznej w okolicy stawów. Z naukowego punktu widzenia wyjaśniono,że propolis oddziaływuje już na poziomie komórkowym i molekularnym na pewne typy komórek , które są odpowiedzialne za stan zapalny oraz proces zdrowienia przy stanie zapalnym. Równocześnie powoduje on regeneracje uszkodzonych komórek,lepsze ukrwienie w obrębie stanu zapalnego i w związku z tym szybkie usuwanie toksyn ( spowodowanych stanem zapalnym ) z chorego miejsca przez krążącą intensywniej krew. Toksyny pochodzące z miejsca stanu zapalnego ( choroby reumatycznej ) powodują poprzez krążącą krew długotrwałe zatruwanie całego organizmu i w konsekwencji rozwój dalszych chorób i ogólnie pogorszenie jakości życia .Toteż istotnym jest cały czas w trakcie choroby reumatycznej monitorować ogólny stan zdrowia.

Odpowiedzialnymi za działania lecznicze w propolisie są częściowo związki fenolowe – flawonoidów, które usuwają tzw . wolne rodniki z miejsca zapalnego , pozwalając na szybką regenerację uszkodzonych tkanek , jak również inne niezbadane jeszcze do tej pory składniki propolisu ( do zbadanych zalicza się około 300 substancji na dzień dzisiejszy, ale nauka ciągle dokonuje odkryć nowych substancji w propolisie) .

W przypadku kontuzji np w sportach można z powodzeniem stosować propolis w odpowiedniej formie w celu szybkiego uzdrowienia miejsc które uległy obrażeniom mechanicznym, nadwyrężeniom itp

Profesor R. Czarnecki znając szerokie działanie propolisu, a w szczególności właściwości : przeciwzapalne, przeciwbólowe antybiotyczne oraz przeciwreumatyczne opracował specjalny naturalny lek przeciwreumatyczny : Bio- emulsję propolisowo- woskową , która pozwala w szybki , skuteczny sposób zniwelować stany zapalne tkanek w okolicach stawów, zmniejszyć ból , poprawić ruchomość stawów,a także poprawić ogólne samopoczucie osób chorych na reumatyzm.

Na zdjęciu Bio- emulsja propolisowo- woskowa przeciwreumatyczna, w opakowaniu 50 ml, dostępna na www.arria.pl w cenie 25 zł polecana dla osób z reumatyzmem oraz dla sportowców na miejsca kontuzji i dla osób które cierpią z powodu wszelkich skutków uderzeń mechanicznych, upadków itp.

Z własnego doświadczenia:

W ostatnim czasie żona poparzyła się gotującą się wodą z czajnika który wybuchł unosząc górną pokrywkę , gdyż jak okazało się pózniej był szczelnie zatkany gwizdkiem. Całe przedramię zostało oblane wrzątkiem oraz dłoń. Nie byłem przy tym obecny, ale po zdarzeniu kilka minut pózniej zaleciłem żonie zanurzenie oparzonych części ciała w zimnej wodzie, a że była to akurat niedziela i apteki były zamknięte ( aby coś na oparzenie zakupić szybko ) to postanowiliśmy sprawdzić działanie właśnie Bio – Emulsji Propolisowo- Woskowej .

Ręka w miejscu poparzenia bolała i piekła dość mocno, trzeba było bardzo delikatnie nanieść preparat na całą część oparzoną . Ból ustał po około pół godziny ku naszemu zdziwieniu a zaczerwienienie znikło zupełnie po kilku godzinach. Następnego dnia rano nie było żadnego śladu po oparzeniu, ani bólu czy jakichkolwiek innych objawów. Uznaliśmy,że preparat można stosować również w przypadku oparzeń uzyskując bardzo korzystny efekt .

Skuteczność lecznicza propolisu jest potwierdzona badaniami naukowymi i doświadczeniami wielu osób przy oparzeniach : termicznych słonecznych i chemicznych jak już wielokrotnie opisywałem na blogu.

W przypadku oparzeń skóry można również stosować propolis , najlepiej od razu po zdarzeniu. np w postaci bio-emulsji propolisowo- woskowej, dostępnej na www.arria.pl link w menu bloga na górze ekranu.
Przy chorobie reumatycznej można również stosować propolis w wersji bezalkoholowego ekstraktu 10 % z propolisu – na zdj. w opakowaniach z atomizerem lub z kroplomierzem – dostępne w cenie 25 zł na www.arria.pl ( opisywane już były na blogu )

cdn…

Utrata włosów – nadzieja w produktach pszczelich .

Utrata włosów może dotyczyć każdego i w każdym wieku. Do czynników można zaliczyć między innymi wpływ uwarunkowań genetycznych- gdy u przodków taka utrata włosów była w przeszłości, pod wpływem zmian hormonalnych, leków , stresu itp. W większości przypadków staramy się początkowo ukryć problem, przez dopinanie dodatkowych włosów, peruki, czapki i inne nakrycia głowy.

Utrata włosów może być stopniowa , nagła , wywołuje zawsze niepokój .
Pomimo iż mężczyzni częściej mają problemy z wypadaniem włosów, problem też może dotyczyć kobiet , np w okresie po menopauzalnym.

W ostatnim czasie na świecie wykonano wiele badań nad wpływem produktów pszczelich na zapobieganie wypadaniu włosów.

Można powiedzieć ,że istnieje od kilku lat ugruntowany już pogląd ,że pszczeli pyłek kwiatowy wpływa zapobiegawczo na wypadanie włosów. Pyłek można spożywać w takim przypadku w formie zmikronizowanej, specjalnie przygotowanej w tym celu , ale również można zastosować zewnętrznie ekstrakt z pyłku pszczelego bezpośrednio na włosy w formie kosmetyku do pielęgnacji – np odżywki do włosów.

Od jakiegoś czasu jest dostępna nowoczesna odżywka do włosów serii ARRA – można ją nabyć pod adresem -www. arria.pl .Zawiera ona naturalny bio – aktywny ekstrakt z pszczelich pyłków kwiatowych.

Produkt jest w opakowaniu 160 ml w formie bez spłukiwania, pozwalający na długotrwałe działanie ekstraktu z pyłków kwiatowych na włosy, co ma wyjątkowo korzystny efekt. Odżywka powoduje ,że włosy łatwo się rozczesuje , pozostawiając po wchłonięciu się połysk na włosach . Po dłuższym stosowaniu umożliwia zahamowanie wypadania włosów. Poprawia elastyczność włosa. Może być stosowana na dzień i na noc.

Odżywka do włosów bez spłukiwania może być przydatna przy problemach z włosami- łamliwością, słabymi włosami, wypadaniem itp- dostępna na www.arria.pl,( link jest na blogu w Menu ) , cena ok 20 zł – 160 ml

W pszczelim pyłku kwiatowym znajduje się wiele składników odżywczych , korzystnych dla ciała i włosów.Jednym z nich jest aminokwas o nazwie L- Cysteina.

L- Cysteina powoduje między innymi zwiększenie średnicy włosa, co ma znaczenie przy włosach łamliwych, cienkich. Wyglądają one po kuracji pełniej , jakby ich było więcej. Składnik ten wzmacnia nasadę włosa i cebulki, co ma znaczenie np przy częstym farbowaniu włosów Zabieg farbowania włosów zmniejsza ich wytrzymałość , powodując wypadanie części słabszych włosów.

W pyłku znajdują się karotenoidy i witamina A, które powodują naturalne natłuszczenie włosów, zapobiegając w ten sposób ich wysychaniu , przez co hamując proces wypadania z tego powodu.

W pyłku znajduje się też witamina E, która powoduje dobre ukrwienie skóry głowy, zapewniając natlenienie tej części skóry i włosów, zapobiegając ich degradacji i wypadaniu.

Po zastosowaniu pszczelego pyłku kwiatowego następuje zagęszczenie włosów, stają się one grubsze, błyszczące, elastyczne, wyglądają zdrowo.

W pszczelim pyłku kwiatowym znajduje się poza tym zestaw składników odżywczych takich jak witaminy z grupy B : B3, B5, B12, a także : Miedz, Wapno, Magnez,Żelazo, Witamina C, które poprawiają krążenie krwi w skórze głowy, wzmacniają włosy, zapobiegają ich wypadaniu.

W przypadku wypadaniu włosów prócz stosowania odżywki bezpośrednio na włosy można skorzystać z pszczelego pyłku mikronizowanego dostepnego na www.Arria.pl w wersji do spożycia , który zapobiegnie wypadaniu włosów ” od wewnątrz” naszego ciała .

Na zdjęciu pszczeli pyłek kwiatowy specjalnie przygotowany by wzmocnić włosy, zapobiegać ich wypadaniu w op 500 gram, cena ok 70 zł, dostępny na www. arria.pl

Z mojego doświadczenia: Po spożyciu pyłku pszczelego w formie jak wyżej zauważyłem ,że włosy stają się silniejsze po okresie już ok 3 tygodni grubsze, nie występuje wysuszenie włosów, włosy w ogóle nie wypadają.

Odżywkę stosuję dwa razy dziennie rano i wieczorem, po wmasowaniu w skórę głowy i włosy, po wchłonięciu, włosy rozczesuje i wyglądają zdrowo, błyszcza się , mimo iż kolor mają już siwy. Gdybym ich nie rozczesywał , to włosy można ustawić jak na żelu np na stojąco . Odżywka ma ładny zapach kwiatowy, więc ogólnie efekt jest przyjemny po jej codziennym stosowaniu.

ładne , zdrowo wyglądające włosy pozwolą nam się czuć dobrze,inne osoby w naszym otoczeniu na pewno od razu to zauważą.

cdn….

Sezon przeziębień- proste rozwiązanie .

W związku z tym,że w tym roku w porze jesiennej już jest coraz więcej przeziębień, zachorowań grypopochodnych a co za tym idzie osoby zdrowe są narażone na zarażenie się od osób chorych , a osoby chore są wyłączone przez czas choroby z normalnego życia, postanowiłem opisać prosty sposób naturalny na zabezpieczenie się przed tego typu chorobami.

Sezon przeziębień i grypy zaczyna się z pierwszymi ochłodzeniami po lecie we wrześniu, pażdzierniku.


W pierwszej kolejności najczęściej pojawia się katar, który pózniej spływa do gardła , zakażając je i powodując zapalenie gardła i dalszy rozwój choroby. Pózniej występuje gorączka , osłabienie ogólne organizmu i zwykle wtedy dopiero idziemy do lekarza , gdyż to uniemożliwia nam dalsze funkcjonowanie, pracę , naukę itp. Zwykle lekarz przepisuje sporą garść leków , między innymi antybiotyk , syropy, tabletki itp.

Zestaw leków np na grypę potrafi być dość duży, kosztowny, a i możliwe są efekty uboczne każdego z tych leków z osobna , które wpływają na nasze zdrowie i jakość życia w dłuższym okresie czasu. Przez częste zażywanie antybiotyków z apteki bakterie które wywołują choroby uodparniają się na nie i leczenie antybiotykami jest nieskuteczne w dalszym czasie życia, co może prowadzić do ostrzejszych skutków przebywanych chorób w przyszłości.

Okazuje się ,że można w sposób całkowicie naturalny, przez co bezpiecznie zapobiec rozwojowi choroby, jak również całkowicie się wyleczyć .

Wśród naturalnych leków można wymienić takie jak : czosnek i propolis pszczeli.

Czosnek jak dowiedziono w badaniach naukowych w roku 2011 ma działanie antybakteryjne . Propolis ma działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze i antywirusowe o czym pisałem wielokrotnie na blogu..

Jeżeli zastosuje się świeży czosnek wraz z propolisem, to jak dowodzą badania naukowe, działanie obu jako antybiotyków będzie wzmocnione, bez jakichkolwiek skutków ubocznych na organizm ludzki.

Sezon grypy przed nami, możesz sam się leczyć, lub zabezpieczyć przed chorobą

Z własnego doświadczenia:

Czosnek używam w zasadzie przez cały rok w ilości 1 ząbek do śniadania, ewentualnie kolacji . Tylko świeżo pokrojony. W sezonie przeziębień , rzadko choruję . Gdy zaczynam mieć katar , lub odczuwam ból gardła dołączam propolis i udaje się wtedy uniknąć następnych etapów choroby takich jak osłabienie, gorączka. Lekarzy unikam od kilkunastu lat z powodzeniem w takich przypadkach. Antybiotyków z apteki , syropów na kaszel itp. nie zażywałem od kilku lat w ogóle.

Jeden z moich znajomych w rozmowie potwierdził,że on również nie zażywa antybiotyków z apteki, stosując w przypadku przeziębienia, czy grypy, cały czosnek raz dziennie z powodzeniem od dłuższego czasu.

Ilość lecznicza czosnku zaczyna się od 2-3 ząbków dziennie do
całego na dzień
Propolis posiada naturalna zdolność do wzmacniania działania antybiotyków, pozwalając na zmniejszenie ich dawek, w konsekwencji na zmniejszanie efektów ubocznych ich stosowania. W przypadku podania czosnku i propolisu również efekt działania obydwu na chory organizm będzie wzmocniony, pozwalając szybko dojść do zdrowia. Propolis bezalkoholowy 10 % ekstrakt jest dostępny na www. arria.pl, link jest na blogu w menu.

Zawał serca – możliwość leczenia propolisem pszczelim .

W związku z tym,że większość osób które doświadczą w swoim życiu tzw. zawału serca nie wie co może dalej poprawić w prosty sposób w swoim życiu pod kątem zdrowia swojego uszkodzonego serca postanowiłem opisać na blogu alternatywne działanie lecznicze propolisu pszczelego.

Zawał serca jest to pogorszenie ilości dopływającej krwi poprzez naczynia krwionośne do mięśnia sercowego. Dzieje się tak z różnych powodów , między innymi: zła dieta , nieaktywny tryb życia, stres, niektóre choroby np cukrzyca , zimno itd. Najczęściej zawał serca jest odczuwalny , jako ból serca lub jego okolic , czasami jest zupełnie nieodczuwalny, trwa niedługo , kilkanaście minut najczęściej, a skutki odczuwalne są przez dalszą część życia np. : arytmia, złe znoszenie wysiłku, osłabienie, niewydolność oddechowa , upośledzone działanie narządów wewnętrznych w związku z niedokrwieniem – uszkodzeniem serca itd. Serce po zawale jest uszkodzone w stopniu zależnym od wielu czynników.

Widok ukazujący zawał serca spowodowany zablokowanym naczyniem krwionośnym i wskutek czego uszkodzoną częścią mięśnia sercowego, poprzez jego niedokrwienie

Na dzień dzisiejszy wiadomo,ze statystyk ,że zawał serca dotyczy coraz młodszych osób : przed 45 rokiem życia 10 % i przed 50 rokiem życia 20 %

Powoduje najczęściej dalszy proces chorobowy jak również często kończy się śmiercią .

Również nadmierny stres może powodować zawał serca nawet u osób w wieku 30-50 lat.

W ostatnim czasie dotarłem do artykułu naukowego pochodzącego z roku 2018 z Chin, gdzie naukowcy – kardiolodzy i farmaceuci przeprowadzili badania na zwierzętach – szczurach , u których wywołano zawał serca i pózniej leczono te szczury ekstraktem z propolisu pszczelego.Skupiono się w badaniach nad wpływem flawonoidów z propolisu , które wstrzymywały zwłóknienie mięśnia sercowego , po jego niedokrwieniu ( zawale serca ) .

W badaniach wykorzystano pozyskany z pszczelego propolisu ekstrakt który zawierał flawonoidy takie jak : kaempferol,pinobanksin- 3-O- acetate, galangin, pinocembrin, 12- acetoxyviscidone,isosakuranetin i chrysin. Flawonoidy te mają szerokie działanie : anty- miażdżycowe, zapobiegawcze stresowi oksydacyjnemu,anty- wzrostowe , przeciwzapalne oraz przeciwdziałają cukrzycy.

W badaniach wykorzystano szczury w trzech grupach kontrolnych, w dwóch grupach podwiązano jedną z arterii prowadzących krew do mięśnia sercowego, wywołując jego niedokrwienie, trzecia grupa była grupą porównawczą .

Jedną grupę zwierząt karmiono z dodatkiem ekstraktu propolisu w dawkach od 1-50 mg/ kg masy ciała/ dzień od 7 dni przed operacją – podwiązania arterii do 28 dni po operacji bezpośrednio do żołądka.

Okazuje się że kobiety i mężczyzni inaczej odczuwają zawał serca :

kobiety mogą odczuwać :nudności, wymioty,bóle górnej części pleców, szczęki, szyi,bóle klatki piersiowej ( ale nie zawsze), ból lub ciśnienie w dolnej części klatki piersiowej lub górnej części brzucha,krótki oddech,omdlenia,trudności trawienne, zwiększone zmęczenie.

mężczyzni mogą odczuwać :nudności lub wymioty,bóle środka pleców, szczeki lub szyi,ciśnienie zgniatające klatkę piersiową lub ból klatki piersiowej, krótki oddech.
Ogólnie objawy u kobiet są mniej jednoznacznie wskazujące na zawał serca niż u mężczyzn.

Zawał serca dotyczyć może osób młodych lub w wieku średnim i mieć różnorakie podłoże . U kobiet zawał serca często nie jest prawidłowo diagnozowany przez lekarzy (około 50 % przypadków )z uwagi na niejednoznaczne symptomy jakie odczuwają pacjentki , przez co może w konsekwencji nie zostać udzielona szybka pomoc medyczna .

Po jakimś czasie badań stwierdzono,że właściwa dawka do dalszych badań będzie wynosiła 12,5 mg/kg masy ciała/ dzień , która to wywoływała pożądane działanie flawonoidów z ekstraktu propolisu , na zahamowanie procesu włóknienia mięśnia sercowego zwierząt .Udowodniono,że zwiększanie tej dawki nie powodowało żadnych znaczących zmian w efekcie leczniczym

Zwierzęta poddano pełnemu badaniu echa serca ( echokardiografia ), zwracając uwagę na przepływy krwi przez serce ( tzw. hemodynamika serca ).

Zauważono,że w grupie zwierząt której podawano ekstrakt propolisu nie doszło po zawale serca do znaczących zwłóknień mięśnia sercowego w porównaniu do grupy zwierząt u której nie podano ekstraktu propolisu.

Funkcje serca tzw. hemodynamika po zawale u zwierząt które zabezpieczono ekstraktem z propolisu były poprawione .

Wykryto,że ekstrakt propolisu obniża poziom białka SIRT1 , które to daje sygnał do mięśnia sercowego , który nie ulega wtedy degeneracji poprzez zwłóknienie , po zawale serca. Białko to jest obecne w wielu tkankach również w sercu i regulacja jego poziomu pozwala na poziomie komórkowym regulować ich funkcje np. przez podanie ekstraktu propolisu.

W badaniach przytoczono wynik Japońskich badań Pana Maruyama , które dowiodły również ,że ekstrakt propolisu powoduje nadto rozszerzenie naczyń krwionośnych, zmniejszając w ten sposób ciśnienie krwi.

Z mojego własnego doświadczenia :

W jednym z artykułów na blogu opisałem już przypadek , gdy osoby – rolnicy z gór Kaukazu dożywali bardzo zaawansowanego wieku ,cięzko pracując codziennie- pomimo wielokrotnych zawałów serca, ( ponad 100 lat ), jednakże w ich diecie była pierzga , bezpośrednio z ula ( zawiera propolis ).

Mój kolega z podstawówki , który był wprawdzie lekarzem medycyny w wieku ok 30 lat zmarł nagle na zawał serca . Po opalaniu się nad wodą wszedł do zimnej wody szybko, nastąpiła reakcja organizmu na zimno i doszło do zawału serca , nie udało się go uratować .Opisuję ten przypadek ku przestrodze, aby zawsze przed wejściem do wody zacząć od schłodzenia powolnego w takiej kolejności jak opisuję : kończyn , pózniej ramion, klatki piersiowej i głowy, pózniej dopiero można powoli zanurzyć całe ciało na chwile i wynurzyć , a dopiero pózniej pływać, nurkować itp.

W wielu przypadkach z jakimi miałem styczność do tej pory zauważyłem,że ogólnie zawał serca dotyka osób które nie są aktywne fizycznie, stosowały wadliwą dietę przez większość życia ( jadły dania gotowe,nie zwracając uwagi na to co rzeczywiście spożywają i jaki to może mieć skutek dla ich zdrowia), osoby pijące alkohol i palące , osoby które zajmują pewne ważne ( w ich ocenie ) stanowiska -( prawdopodobnie duża ilość stresu).

W większości byli to mężczyzni. Wszystkim tym osobom wydawało się ,że są zdrowe .

Jednego razu rok temu miałem jakby dodatkowe bicia nadmiarowe serca, jakby arytmia . Nie mogłem dojść czym to było spowodowane , nie poszedłem do lekarza kardiologa. Przestraszyłem się , ale stwierdziłem ,że najważniejsze to się uspokoić . Postanowiłem leżeć na lewym boku i zażyłem po dwie łyżeczki ekstraktu propolisu dziennie przez kilka dni. Dodatkowe bicia serca minęły samoistnie. Do tej pory nie powtórzył się ten stan. Wydolność organizmu wydaje się taka sama, w związku z tym uznałem się za wyleczonego.

t Ekstrakt 10 % bezalkoholowy z propolisu , dostępny na www.Arria.pl w wersji np z zakraplaczem może zapobiec konsekwencjom zawału serca, lub zmniejszyć ciśnienie krwi dla osób z nadciśnieniem , miażdżycą (może rozszerzyć naczynia krwionośne).Dokładne działanie opisane jest w ulotce dostępnej na blogu

Osteoporoza -łamliwość kości – zapobieganie -propolis i inne

Kilka dni temu jezdziłem na longbordzie , takiej długiej deskorolce w Krakowie. W pewnej chwili zauważyłem przed sobą starszą kobietę z wózkiem na zakupy idącą naprzeciw mnie . Gdy zacząłem skręcać w prawo to i ona zaczęła poruszać się w prawo , jak ja w lewo to i ona zaczęła skręcać w lewo , w końcu ją ominąłem gdy znalazłem się obok niej, ale wykrzyczała jeszcze ” że jeszcze kości ma całe “. W zasadzie to nie wiem dokładnie co mała na myśli , czy ,że jak w nią wjadę to jej połamie kości,czy ,że szaleństwem jest jezdzić na deskorolce . W każdym razie zauważam ogólnie ogromną ilość osób w starszym wieku, którzy obawiają się o swoje kości , poruszają się niezwykle ostrożnie np po schodach, pochylniach itp, często chodzą z laskami, chodzikami itp.Ogólnie widać ,że ich ruch , jeśli chodzi o jego mechanikę odbiega w znacznym stopniu od poruszania się ludzi młodych lub w średnim wieku.

Często na ulicy można zauważyć osoby starsze, które mają problemy z poruszaniem się , ich ruch jest niepewny, powolny, często ciało jest przygarbione, widać ograniczenia ruchowe takiej osoby, dyskomfort życia.

W większości przypadków które opisałem przyczyna jest osteoporoza, czyli zmniejszenie masy kości szkieletowych i zmiany w strukturze kości, jej porowatość. Jest wiele przyczyn występowania osteoporozy , najczęściej występuje w starszym wieku, a zaczyna się już najwcześniej od 45 roku życia.

Na zdjęciu jest widoczny przekrój kości po lewej stronie kość osoby zdrowej, po prawej zmniejszająca się gęstość kości i jej struktura porowata przy osteoporozie.

Obecnie nauka wykazuje ,że głównymi przyczynami występowania osteoporozy są zmiany hormonalne (np. u kobiet zmniejszenie poziomu estrogenów po menopauzie, u mężczyzn obniżenie poziomu testosteronu).Oprócz tego przyjmuje się ,że wystąpieniu osteoporozy sprzyjają : zła dieta, brak aktywności fizycznej, picie alkoholu, palenie papierosów, różne choroby np. cukrzyca,choroby na tle genetycznym.

Nadto okazuje się,że kobiety mające mniejsze i słabsze kości są bardziej podatne na osteoporozę oraz osoby szczupłe o mniejszych i ” chudszych ” kościach.

Najczęściej dochodzi do złamań szyjki kości udowej w miejscu jej przewężenia, gdy kość jest porowata , słaba w osteoporozie. Osoby starsze najbardziej obawiają się trwałego unieruchomienia po złamaniu i dalszych konsekwencji zdrowotnych takiego złamania jak i unieruchomienia. Często po złamaniu szyjki kości udowej okres dalszego życia człowieka nie jest długi – tylko kilka lat !

Okazuje się , że niedawno (2014 rok) dowiedziono w badaniach naukowych w Jordanii,że można z pomocą propolisu zabezpieczyć się przed wystąpieniem , bądz postępującą osteoporozą .

Propolis jest złożoną substancją produkowana przez pszczoły, w której składzie są związki fenolowe takie jak flawonoidy i kwasy fenolowe, które to z kolei potrafią spowodować produkcję przez organizm ludzki hormonów , których jest za mało np estrogenów u kobiet, testosteronu u mężczyzn, a również powodują tworzenie się nowych komórek w kościach i hamują ubytek komórek kostnych ( osteoblasty i osteoklasty), w rezultacie powodując powstanie silnych kości

W badaniach wykorzystano samice szczurów z wyciętymi jajnikami, tak aby wystąpiła u nich ” jakby osteoporoza ” poprzez zmiany hormonalne spowodowane właśnie wycięciem jajników które produkują hormony żeńskie estrogeny. Zwierzęta podzielono na 2 grupy. jednej podawano ekstrakt propolisu w ilości 400 mg/kg masy ciała dziennie przez 9 tygodni.

W badaniach monitorowano wagę ciała, składniki w serum moczu zwierząt, oraz gęstość kości i ich strukturę .

Okazało się ,że jedynie w badaniach gęstości kości i ich struktury grupa kontrolna która spożywała propolis nie wykazała ubytku masy kości jak i struktura kości była zachowana, w porównaniu do drugiej grupy zwierząt , gdzie zaobserwowano osteoporozę po wycięciu jajników.

Spodziewano się wyników zmian również w serum i moczu, gdyż tak sugerowały inne dostępne badania, ale tych nie uzyskano. Wytłumaczono to tym,że najwidoczniej oprócz znanego działania składników propolisu takich jak flawonoidy, są również inne składniki nie znane dokładnie , jak i wpływ ich wzajemnego zmieszania w propolisie . Podejrzewano tu działanie takich składników jak steroidy i terpenoidy ale to były domniemania.

Wniosek był taki ,że można stosować propolis jako lek w celu zatrzymania osteoporozy, odwrócenia jej skutków , zagęszczenia struktury kości .

Z mojego doświadczenia:

Jestem zafascynowany wschodnimi sztukami walki np. kung-fu, tai-chi, muay-thai. Mistrzowie tych wschodnich sztuk walki kształcą się od dzieciństwa i pozostają wysoko sprawnymi ludzmi (wojownikami) praktycznie do śmierci . Mnisi z klasztoru Shaolin są w pełnej gotowości bojowej do starości, potrafiąc gołymi rękami , nogami lub głową łamać stosy cegieł itp, bez łamania się ich kości w wieku 60-80 lat. Zawdzięczają tą zdolność ciągłej wysokiej aktywności fizycznej i specyficznej diecie wegetariańskiej .Wykonują zarówno ćwiczenia aerobowe jak i siłowe. Taki styl życia ( nie koniecznie mnicha medytującego -ale to również pomaga !) skutkuje ,że prawdopodobnie u tych ludzi nie ma osteoporozy w ogóle aż do śmierci .Według mnie taki styl życia mnichów wpływa również na wysoki poziom hormonów męskich u tych osób, co również zapobiega zwiększaniu porowatości kości i ich łamliwości.

Poprzez uprawianie sportów walki i sporty siłowe można również spowodować zagęszczenie kości, zapobiegając osteoporozie

Ogólnie wiadomo jest że sztuki walki powodują podwyższenie niektórych hormonów u osób ćwiczących, a sporty siłowe , jak i sporty w których dokonuje się tzw . “wyrzutu kończyn ” ( boks, karate itp )powodują zagęszczanie się struktury kości.

Mnich z klasztoru Shaolin – wiek około 80 lat . Zadziwiająca jest sprawność tej osoby. Mnisi zachowują taką sprawność od dziecka do póznej starości dzięki wysoce aktywnemu trybowi życia, diecie wegetariańskiej i medytacji.

W moim odczuciu, to faktycznie zmiany w diecie jak i wysoka aktywność fizyczna gdy tylko jest to możliwe daje nam szanse na uniknięcie osteoporozy. Na przykład : zamiast chodzić do sklepu -biegnijmy do sklepu lub chodzmy tzw. wykrokami ( często wykonuje je codziennie), zamiast siedzieć na krześle zróbmy z krzesła przyrząd do wielu ćwiczeń siłowych itp. Jeśli już nie widzimy dla siebie innej szansy na obronę przed osteoporozą to spróbować można zawsze propolisu , co również polecam.

Propolis w formie ekstraktu bezalkoholowego 10% w opakowaniach 20 g, 50 g, w wersji np z kroplomierzem może być przydatny w zapobieganiu osteoporozy .Dostępny na www. arria.pl.

P.S.

W celu zbadania gęstości kości wykonuje się badania RTG części ciała które najczęściej ulegają złamaniom , szczególnie osobom w tzw grupie ryzyka , badanie nazywa się tzw densytometria.O korzystnym wpływie pszczelego pyłku kwiatowego na zapobieganie osteoporozie pisałem już w innym artykule na blogu.

Układ nerwowy i nowy sposób na zatrzymanie jego chorób propolisem

Jakiś czas temu moja żona będąc w sklepiku osiedlowym w Krakowie spotkała w kolejce młodego człowieka w wieku około 20 lat który dziwnie się zachowywał. Miał jakby drgawki całego ciała- “rzucało nim “, jak również jego mowa była zaburzona. Ekspedientka spytała go czy się czymś denerwuje, ale zaprzeczył, twierdząc że wszystko z nim jest w porządku.

W związku z tym,że żona ma wykształcenie medyczne , swoje spostrzeżenia przekazała mi i zastanawialiśmy się co było możliwą przyczyna tego zachowania się młodego człowieka. Najwidoczniej miał on jakieś zaburzenia w układzie nerwowym, ale być może nie był całkowicie tego świadomy.

Całe nasze ciało jest niejako sterowane za pomocą układu nerwowego, w tym mózg, móżdżek, a nawet rdzeń kręgowy.Chodzi mi szczególnie w tym wypadku o aspekt sterowania ruchem człowieka .

Pod półkulami mózgowymi znajduje się tzw mózdzek, odpowiedzialny między innymi za ruch naszego ciała ten świadomy i nieświadomy.
Zaburzenia pracy móżdżku prowadza do np:nieskoordynowanych ruchów ciała, zaburzeń równowagi, zaburzeń mechanizmu uczenia się ruchów itp.

Okazuje się ,że właśnie w układzie nerwowym, a konkretnie w móżdżku może następować koncentracja toksycznych związków chemicznych pochodzących z np. środków kosmetycznych jak również z środków ochrony roślin, które są powszechnie używane przez większość rolników np. tzw . silikat aluminium (AIS- ang. aluminium silicate ). Okazuje się ,że akumulowanie się związków chemicznych aluminium w układzie nerwowym powoduje choroby układu nerwowego np. chorobę Alzheimera.

Choroba Alzheimera polega w skrócie na degeneracji komórek nerwowych w układzie nerwowym ,mózgu i móżdżku.To po prostu postępujący ubytek części mózgu, Występuje rozbieżność co do stwierdzenia dokładnych wszystkich przyczyn występowania tej choroby. W najbardziej zaawansowanym stadium osoba chora nie jest w ogóle samodzielna i wymaga całodobowej opieki.

W związku z powyższym zastanawiałem się czy apiterapia zna jakiś sposób na zatrzymanie degeneracji komórek nerwowych. Okazuje się ,że w Egipcie badano propolis na zwierzętach ( szczury). Podzielono je na grupy : jedną zatruwano związkami aluminium , drugiej podano równocześnie propolis w ilości 200ml/kg masy ciała i też zatruwano związkami aluminium w ilości 20 mg/kg masy ciała ( aluminium silicate AIS). Eksperyment trwał około 8 tygodni, zatrucia związkami neuro- toksycznymi były przeprowadzane dwa razy w tygodniu, a propolis podawano codziennie bezpośrednio do żołądka zwierząt .

Rysunek przedstawiający przekrój półkul mózgowych człowieka zdrowego po lewej po lewej w lekkiej postaci choroby Alzheimera i po prawej w zaawansowanej chorobie Alzheimera . Na rysunkach można porównać mózgi , które do prawej strony mają coraz mniejszy przekrój , co świadczy o postępującym ubytku komórek nerwowych z których jest zbudowany mózg.

Po okresie 8- tygodni zbadano móżdżki zwierząt. Okazało się,że w grupie zwierząt podtrutych związkami aluminium doszło do degeneracji komórek nerwowych w móżdżku a także częściowego ich zniszczenia.W przypadku móżdżków zwierząt u których podawano równocześnie propolis zmniejszenie efektu niszczenia komórek nerwowych było mniejsze o około 25-35% , co przypisano efektowi ratowania komórek nerwowych przed ich zniszczeniem przez neuro – toksyczny związek aluminium.

Badania te jednak są podstawą do twierdzeń, że również u ludzi powinien wystąpić taki sam efekt działania propolisu .

Z mojego doświadczenia :

W budynku w którym obecnie mieszkam są drewniane schody sprzed 100 lat, stopnie są bardzo blisko siebie i nachylenie jest bardzo strome.

W tym budynku na I pietrze mieszka niewidoma osoba , która potrafi samodzielnie zejść i wejść na I piętro, a mieszka od około 40 lat w tym budynku, czyli ,że komórki nerwowe jakby nauczyły się ruchu schodzenia i wchodzenia, gdyż oczy tej osoby schodów nie widzą .

Wydaje się,że akrobacje na deskorolce steruje automatycznie układ nerwowy, bez całkowitej świadomości naszego mózgu, doświadczeni deskorolkarze rzadko ulegają wypadkom , pomimo ,że sport wydaję się niezwykle niebezpieczny z punktu widzenia przeciętnego nie trenującego ten sport człowieka.

Od jakiegoś czasu jeżdżę na deskorolce. Po nauczeniu się jazdy na deskorolce – (około 2 lata), jeżdżę często po zmroku bez możliwości zobaczenia drogi, widać tylko pionowe przeszkody typu drzewa , słupy ze znakami drogowymi itp ,ściany budynków.Gdy pod deskorolkę wpadnie np kamyk , patyk itp ja tego nie widzę i powinienem upaść na drogę , co się nie dzieje tylko normalnie schodzę z deskorolki, która się nagle zatrzymuje.

W radiu ostatnio usłyszałem ,że za takie automatyczne reagowanie układu nerwowego na zaistniała sytuację ma odpowiadać również rdzeń kręgowy, a nie mózg jak dotychczas sądzono.

W związku z tym uważam,że gdy chcemy się zabezpieczyć przed szkodliwym działaniem substancji toksycznych na nasze komórki nerwowe ,a widzimy ,że już coś niepokojącego się zaczyna dziać jak w przypadku młodego człowiek z drgawkami , czy nieskoordynowanymi ruchami jak opisywałem na początku- to możemy spróbować sami zastosować propolis w calu zatrzymania dalszego procesu chorobowego, trwałej degeneracji układu nerwowego. Należy zauważyć ,że obecnie nie ma żadnych leków na powstrzymanie choroby Alzheimera i obiecująca wydaję się możliwość lecznicza ze strony propolisu.

Na zdjęciu propolis w opakowaniu z kroplomierzem dostępny na www.ARRIA.pl bezalkoholowy ekstrakt 10% można zastosować do zapobieżenia dalszej degeneracji układu nerwowego w różnych chorobach np chorobie Alheimera

Ukąszenia komarów- zabezpieczenie przed skutkami propolisem

Tydzień temu byłem wraz z dzieckiem i żoną na imprezie dla dzieci. Było to pod wieczór we wsi obok mojego miejsca zamieszkania. Były występy taneczne, gry i zabawy dla dzieci, palono pochodnie i ogniska. Ogólnie przyjemnie spędziliśmy czas. Cała impreza była nad niewielkim stawem i rzeczką . Pomyślałem , że jeśli jest dym z ognisk i pochodni to odstraszy to owady. Pomyliłem się . W domu okazało się ,że jesteśmy dotkliwie pokąsani przez komary.

Ukąszenia komarów często nie czujemy, natomiast póżniej zaczynają się różne objawy po ukąszeniu – po około kilku godzinach a trwają nawet do kilku dni a nawet dłużej . Można się zabezpieczyć na różne sposoby przed komarami, ale niekiedy nas ukąszenia owadów całkowicie zaskoczą.


Wieczorem wiedziałem już ,że całe moje nogi są pokąsane przez komary , zaczęły się pojawiać pierwsze zaczerwienienia i zaczęły te miejsca swędzieć.

Po umyciu się przed zaśnięciem zastosowałem propolis w formie ekstraktu 10% na miejsca pogryzień, aby uniknąć dalszej eskalacji objawów , które nie byłyby dla mnie przyjemne.

Uwaga : najczęściej dochodzi do zakażenia miejsca ukąszenia przez owada ( komara) przez nas samych poprzez wielokrotne drapanie swędzącego miejsca ukąszenia. Ważne jest aby nie rozdrapywać ran po ukąszeniu owada.

Zaleca się ogólnie utrzymanie higieny miejsc po ukąszeniu owadów np .poprzez częste mycie tych miejsc.

Jak już komary pogryzą nie należy w żadnym wypadku miejsc pogryzień drapać – co jest dość trudne , ale unikniemy wtedy możliwości zakażeń całego ciała.

Mimo to ,że zastosowałem propolis wystąpiła u mnie reakcja alergiczna na ukąszenia komarów objawiająca się opuchlizną miejsc ukąszenia .

Na zdjęciu pokazane ą kolejne stadia po ukąszeniu komara

Można byłoby uniknąć też i tej reakcji alergicznej organizmu na ukąszenia komarów podając leki tzw. przeciwhistaminowe ( ale ja ogólnie unikam wszelkich leków gdy jest to możliwe ).

Opuchlizna i zaczerwienienie , jak i swędzenie minęły po około 1 dniu, bez jakichkolwiek powikłań , zakażeń itp.W sumie nigdy nie wiadomo, czy komar , czy inny owad nie przeniesie sam jakiejś choroby , toteż warto miejsce wkłucia od razu posmarować np. propolisem.Zabezpieczy się wówczas miejsce wkłucia owada zarówno przed infekcja ze strony owada jak również przed infekcja przez nas samych poprzez ciągłe , najczęściej bezwiedne drapanie tych miejsc rękami , które nie zawsze są idealnie czyste.

Dzieci ogólnie zle znoszą pogryzienia przez owady- komary itp, zwłaszcza że nie wiemy przeważnie jaki owad pokąsał dziecko i czy nie dojdzie do zakażeń lub innych dalszych powikłań ( np .podwyższona temperatura, wymioty itd ).

Propolis jest jak już pisałem wielokrotnie lekiem który możemy samodzielnie stosować w przypadku obawy o zakażenia bakteriami i wirusami każdego typu, łagodzącym podrażnienia i stany zapalne np. po ukąszeniach owadów – tutaj komarów , kleszczy i innych , jak również przyspiesza gojenie ran po takich ukąszeniach .

Ogólnie na świecie jest duża ilość owadów które kąsają ciało człowieka , w każdym przypadku możemy użyć propolisu dla zabezpieczenia się przed skutkami ukąszeń .

Komary jak się dowiedziałem mogą przenosić : malarię ,wirusy powodujące zapalenie mózgu,żółtą gorączkę , gorączkę denga . Piszę o tych chorobach gdyż blog jest czytany obecnie na całym świecie, nie tylko w Polsce.

Zdjęcie przedstawia buteleczkę z atomizerem zawierającą Propolis ekstrakt bezalkoholowy 10 % , który można używać np po ukąszeniach owadów: komarów , szerszeni, os, kleszczy itd. – dostępny na www.arria.pl , tego typu preparat ułatwia np. bezdotykowe zabezpieczenia miejsca ukąszenia przez komara .

Oparzenia słoneczne- szybka pomoc

W ostatni weekend była bardo ładna pogoda, słońce świeciło , niebo bez żadnej chmurki. Wyjechałem z miasta na wieś i zastałem dużą ilość trawy, zabrałem się za koszenie .Zdjąłem koszulę , bo było mi gorąco. Kosiłem jakiś czas, nie zwracając uwagi na świecące słońce. Zwykle nie opalam się specjalnie , gdyż wiem, że dochodzi często do oparzeń skóry , jak i zniszczenia skóry ciała po latach opalania , jak również po opalaniu występuje u mnie zmęczenie na dzień następny.

W związku z tym,że równocześnie z koszeniem wysokiej trawy gryzły mnie komary na potęgę , to nie zwróciłem uwagi na dość długa ekspozycję na słońce. Efekt była taki,że wieczorem doszło do znacznego zaczerwienienia skóry , szczególnie na plecach , ramionach.

Oparzenie słońcem w lżejszej postaci powoduje np rumień na skórze , swędzenie, łuszczenie się skóry

Gdy byłem dzieckiem kilka razy miałem okazję przeżyć cięższe stadia oparzeń słonecznych dochodziło do nich np po dłuższym przebywaniu np na plaży nad rzeką , nad jeziorami itp. Najpierw był intensywny rumień, nie mogłem spać, po kilku dniach dochodziło do schodzenia zewnętrznej warstwy oparzonej skóry. skóra swędziała. Podobno ,mogą nawet wyjśc bąble przy cięższych oparzeniach, u mnie nigdy do takich objawów nie dochodziło.

Każdy sposób zabezpieczający przed oparzeniem słonecznym jest dobry…

Ogólnie wiadomo ,że słońce posiada promieniowanie tzw. UV , które poprzez oddziaływanie na skórę ludzką może powodować przy dłuższej ekspozycji – powyżej ok 15 minut uszkodzenia struktury DNA. Skóra może w takim wypadku nie zdołać sama własnymi siłami się odbudować , dochodzi do trwałego zniszczenia wierzchniej warstwy skóry- naskórka , często złuszczenia. Organizm broni się różnymi sposobami np. poprzez zmiany termiczne całego ciała , zwiększenie ukrwienia części skóry poparzonej itp., produkcje melatoniny, barwnika skóry , który zapobiega dalszym oparzeniom ( osoby o ciemnej karnacji ciała , osoby z afryki albo nie ulegają oparzeniom słonecznym, albo tylko ich barwa ciała się przyciemnia , aby chronić skórę lepiej ).

Wiadomo jest również z badania statystyk chorób nowotworowych skóry na świecie , że im więcej wypadków oparzeń słonecznych dla danej osoby tym większe istnieje ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych skóry dla tej osoby – ilość oparzeń jakby organizm pamięta i ta pamięć kumuluje kolejne przypadki oparzeń “tak jakby” na naszą niekorzyść .Wiąże się to ze zmianami w DNA komórek, spowodowanych promieniowaniem słonecznym UV.Badania naukowe wskazują,że pięciokrotne oparzenie słoneczne w ciągu naszego życia podwaja ryzyko powstania nowotworu skóry itd.

Skutki oparzenia w postaci zaczerwienienia występują najczęściej po kilku 2-6 godzinach, ból, pieczenie po 6-48 godzinach. Oparzenie dalej rozwija się około 1- 3 dni. Skór schodzi w czasie od 3 dni do kilku tygodni.

Po kilku dniach dochodzi do złuszczania się oparzonej mocno skóry

W najcięższych przypadkach oparzeń słonecznych dochodzi np do powstania bąbli z płynem na skórze.( nazywane oparzeniami 2 stopnia- najczęściej wymagają leczenia szpitalnego )
Szczególnie narażone na powstawanie zmian nowotworowych skóry są osoby posiadające różnego typu pieprzyki i inne niedoskonałości skóry.Uwagę należy zwracać na kolor tych znamion , powiększanie się , wypukłość itp.
Wygląd przykładowego nowotworu skóry, może to być np powiększający się pieprzyk
W dalszej rodzinie był przypadek nowotworu skóry, – czerniaka, po wieloletniej intensywnej ekspozycji na słońce, od wykrycia i zdiagnozowania do śmierci było około 1,5 roku; po zdiagnozowaniu nowotworu przez moją żonę przypadkowo osoba ta zbagatelizowała to zupełnie z niewiadomej przyczyny, po jakimś czasie leczyła się w szpitalu bez skutecznie i zmarła ( wiadomo mi jest tylko,że nastąpiły przerzuty nowotworu do różnych organów wewnętrznych, które uniemożliwiły dalsze jej życie ). Kilka dni temu rozmawiałem z chirurgiem medycyny estetycznej i stwierdził on,że od wykrycia czerniaka do śmierci człowieka może upłynąć tylko pół roku. W zeszły weekend co ciekawe widziałem w Krakowie Panią z Japonii która zwiedzała miasto pod parasolem, chroniąc się przed promieniami słonecznymi.

W pierwszej kolejności po koszeniu trawy intuicyjnie wyciągnąłem wiadrem wodę ze studni, była dość chłodna i polałem się nią w górnej części ciała ramiona i głowę , najpierw delikatnie i pózniej kilkukrotnie jeszcze . Trochę ten zabieg schłodził nagrzane ciało.

Zimny prysznic pozwala na schłodzenie ciała po oparzeniu słonecznycm

Następnie posmarowałem delikatnie całe ciało kremem i balsamem do ciała, Krem użyłem do twarzy gdyż jest gęstszy i rozsmarowanie go na rozgrzane , tkliwe, wrażliwe ciało po oparzeniu nie było przyjemne, balsam do cała lepiej się sprawdził, gdyż jest w postaci płynnej.

Balsam do ciała , do skóry wrażliwej serii Arria, dostępny na www.arria.pl , może pomóc przy oparzeniach słonecznych, można zamawiać na formularzu kontaktowym , cena 22.00 pln., opakowanie pojemności 160 ml.zawiera ekstrakt z pszczelich pyłków kwiatowych o działaniu leczniczym i regenerującym np . oparzoną skórę ciała.Kosmetyk ten pozwala na regenerację DNA zniszczonej promieniowaniem słonecznym skóry na ciele .

Po przyjechaniu ze wsi do miasta , zauważyłem,że rumień na ramionach i plecach jest w dalszym ciągu. Postanowiłem działać dalej. Przed spaniem wziąłem prysznic najpierw delikatnie lekko ciepła wodą , pózniej bardzo zimną , ale delikatnie, dość długo. Pragę dodac ,że jestem przyzwyczajony do takiego postępowania przy braniu prysznica, gdyż po ciepłej kąpieli przez cały rok dodaję kąpiel bardzo zimną woda przez cały rok od 2 lat , bez względu na porę roku, co pozwala mi ,że tak powiem zahartować ciało , być nie wrażliwym na nagłe oziębienia organizmu.Zaczynam oziębianie od nóg, rąk, pózniej ciało od przodu, od tyłu , a na końcu całą głowę .Należy to robic ostrożnie aby nie doprowadzić do tzw szoku termicznego , bardzo powoli na początku.

Po kąpieli tak jak i poprzednio nałożyłem krem na twarz , również zaczerwienioną pod wieczór i balsam delikatnie na całe ciało. Do tego spróbowałem rozetrzeć propolis bezalkoholowy ekstrakt na ramiona i szyję , gdzie zaczerwienienia były największe. Przed spaniem po kolacji spożyłem dodatkowo pszczeli pyłek kwiatowy, aby zapobiec zmęczeniu spowodowanemu przegrzaniem organizmu. Po obudzeniu stwierdziłem, że rumień się zmniejszył, , skóra w ogóle nie swędziała w miejscach oparzonych, nie było żadnego ogólnego zmęczenia . Wszystkie czynności kosmetyczne i lecznicze powtórzyłem przez kilka dni. po oparzeniu nie ma śladów, jak również nie odczułem żadnego dyskomfortu związanego z przebytym oparzeniem słonecznym.

Krem nawilżający serii ARRIA, dostępny na www.arria.pl, z ekstraktami z pszczelich pyłków kwiatowych o delikatnej konsystencji dobry jest do stosowania na twarz do szybkiego wyleczenia oparzeń słonecznych jak również można go stosować na całe ciało delikatnie wklepując na poparzone miejsca. Przyspiesza znacznie regenerację skóry po oparzeniu dzięki swoim właściwościom odżywczym .
Krem nawilżający serii ARRIA , dostępny na www.arria.pl z mleczkiem pszczelim do stosowania na twarz i całe ciało, dobry po oparzeniach słonecznych, wyleczy szybko zapalenia skóry spowodowane oparzeniem słonecznym, dobrze nawilża suchą skórę po oparzeniu, na ciało dobrze jest go wklepywać , gdy skóra jest wrażliwa na dotykanie.

Uważam,że w przypadku oparzeń ciała w cięższych przypadkach niż moje ostatnie można postępować podobnie, dopasowując oczywiście sposób użycia do własnych potrzeb.

Ekstrakt bezalkoholowy propolisu do użycia zewnętrznego przy oparzeniach słonecznych pozwoli na szybki efekt leczniczy oparzeń, regenerację skóry, dostępny na www.arria.pl w wersji z atomizerem wygodnej do stosowania.Propolis posiada nadto działanie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe,co może być wykorzystane w terapii leczniczej po oparzeniu słonecznym

Pszczeli pyłek kwiatowy mikronizowany pozwoli zabezpieczyc organizm przed negatywnymi skutkami oparzenia słonecznego. dostępny na www.arria.pl.

Działanie lecznicze propolisu można wykorzystać do gojenia wszelkiego typu oparzeń np słonecznych, pszczeli pyłek kwiatowy można wykorzystywać do ogólnej regeneracji organizmu organizmu, zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie spożywać w celu uzyskania szybkiego powrotu organizmu do równowago biologicznej tzw homeostazy, zaburzonej poparzeniem słonecznym, jak również zabezpieczeniu się przed możliwymi powikłaniami po opalaniu ( powstanie nowotworów skóry np czerniak – nowotwór złośliwy ).

Dodać chciałem, ,że po oparzeniu piłem duże ilości soków owocowych , więcej niż zwykle i wody mineralnej, gdyż uważałem,że to pomoże mi szybciej dojść do stanu przed oparzeniem.

Oparzenia słoneczne jak również oparzenia po opalaniu się pod lampami w solarium jak i oparzenia po spawaniu metali są podobne , leczenie , zabiegi kosmetyczne jak i ogólne postępowanie są identyczne w wszystkich przypadkach z uwagi na to że w każdym wypadku na skórę ciała oddziałują takie same promienie UV.

Zatrucia pokarmowe wyleczymy np: propolisem

W ostatnim czasie przebywałem na tzw festynie i skusiła mnie kiełbaska z grilla. Zapach był przyciągający, a ja pamiętam,że jak byłem mały to lubiłem takie kiełbaski z ogniska smażone na patyku. Od jakiś 30 lat nie jadłem takiej kiełbaski. Po kilku godzinach od jej spożycia dostałem skurczy żołądka i biegunki i wyglądało to na tzw. zatrucie pokarmowe.

Często w okresie letnim dochodzi do tzw zatruć pokarmowych, gdy nie jemy w swoim domu, np na urlopie , imprezie itp. Po kilku godzinach dochodzi do objawów zatrucia .

W okresie letnim,gdy korzystamy z spożywania posiłków poza domem np na wakacjach, na imprezach plenerowych ,w budkach z jedzeniem, foodtruckach itp może zdarzyć się ,że zjemy jedzenie brudne ,nieświeże, zakażone np Salmonellą , grzybami itp.

W smacznie wyglądającym posiłku mogą być np bakterie , wirusy , grzyby. Po spożyciu takiego zakażonego jedzenie może np boleć brzuch cały dzień i jesteśmy wyłączeni z aktywnego życia.W okresie letnim, trzeba bardzo uważać co i gdzie się spożywa.

Do zakażeń tego typu dochodzi najczęściej na drodze bakteryjnej i wirusowej . Tego typu zakażeniom dochodzi najczęściej przy wysokich temperaturach otoczenia, gdyż bakterie i wirusy namnażają się wtedy najszybciej.

Po zatruciu dochodzi do odczuwania skurczów żołądka, jelit, wymiotów, biegunek, skutkiem czego nie możemy normalnie dalej funkcjonować i cieszyć się np urlopem.

W moim osobistym przypadku gdy dowiedziałem się że zjadłem coś co mi zaszkodziło spróbowałem zastosować tylko propolis w formie ekstraktu bezalkoholowego 10% w ilości łyżeczki od herbaty jeden raz i nic więcej .

W pokarmach które “na oko ” wyglądają smacznie i apetycznie i ładnie pachną mogą być bakterie , wirusy i grzyby powodujące po spożyciu np zatrucia pokarmowe.Często odgrzewane pokarmy np kiełbaski w hot- dogach ,hamburgery, kebaby itp są szczególnie narażone na możliwość namnożenia się drobnoustrojów w nich i skutkiem czego na zatrucie osób je spożywających.

Okazuje się ,że poskutkował od razu, objawy które miałem ustały całkowicie za 2-3 godzin zupełnie.Po tym czasie mogłem spożyć już normalne jedzenie w domu, bez dalszych konsekwencji z poprzedniego zatrucia pokarmowego.

Propolis jak już pisałem wiele razy na blogu ma zarówno działanie przeciwbakteryjne jak i przeciwwirusowe, toteż można go wykorzystać bez problemu w formie ekstraktu bezalkoholowego do spożycia w przypadku wszelkiego typu zatruć pokarmowych, bez konieczności uzupełniania leczenia innymi lekami dodatkowymi oraz bez żadnych skutków ubocznych (jak leczenie np: antybiotykami ).

Ważnym wydaje się poza tym,aby w przypadku zatruć pokarmowych wypić dodatkowo dużo wody – najlepiej przegotowanej ,lub mineralnej niegazowanej , ewentualnie uzupełnić tzw elektrolity, jeśli zatrucie byłby póżno leczone lub dość silne.

Ekstrakt bezalkoholowy z propolisu 10%- owy może pomóc w przypadku zatruć pokarmowych szybko i skutecznie, warto go mieć np na wakacjach w apteczce pierwszej pomocy- dostępny jest w 20 i 50 g opakowaniach na www.arria.pl jak na zdjęciu powyżej .

W uzupełnieniu chciałem dodać ,że zauważyliśmy z rodziną ,że najlepsze efekty lecznicze w przypadku zatruć pokarmowych są jeśli już przy bólu brzucha , skurczach jelit zastosuje się propolis, to nie dochodzi do pozostałych następujących w dalszej kolejności objawów ze strony przewodu pokarmowego np nudności , wymiotów, biegunki.

Niepłodność może być wyleczona przez produkty pszczele

W związku z zapytaniami o nowoczesne metody leczenia niepłodności postanowiłem przybliżyć temat w związku z możliwościami wykorzystania produktów pszczelich.Wiele par które nie mogą przez dłuższy czas doczekać się potomstwa, podejmuje próby leczenie niepłodności, zapłodnienia in vitro itp. W ostatnim czasie dowiedziono w badaniach ,że można zastosować produkty pszczele akie jak propolis i pyłek pszczeli jako leki na bezpłodność .

Oczekiwanie na potomka przez dłuższy okres czasu budzi szereg różnych wątpliwości u par.
Pomysłów na wyjście z takiej sytuacji można szukać w produktach pszczelich,zupełnie naturalnych, bez efektów ubocznych, okazuje się że wysoce skutecznych.

Zaczynając od propolisu :

Wybrano grupę pacjentek z zdiagnozowaną niepłodnością, spowodowaną endometriozą ,leczoną bezskutecznie przez 2 lata. Średnia wieku była około 32 lata. Zastosowano propolis w dawkach doustnych przez około 9 miesięcy. Badano laparoskopowo tzw. endometrium w macicy( warstwę wyścielająca odpowiedzialna za zagnieżdżenie się zarodka w macicy po zapłodnieniu jaja przez plemnik ).

Okazywało się że około 60 % kobiet przyjmujących propolis zaszło w ciąże w okresie kontrolnym 9- miesięcy. Zbadano również stan endometrium po leczeniu propolisem, okazało się ,że doszło do całkowitego wyleczenia wszelkich nieprawidłowości ( endomentriozy ).

Leczenie tego typu niepłodności wymaga leków których skutki uboczne są możliwe, lub operacyjnie, skutek nie zawsze jest osiągany we wszystkich przypadkach. Leczenie propolisem jako lekiem naturalnym, bez żadnych efektów ubocznych daję szansę na zupełne wyleczenie niepłodności w dużej grupie osób wymagających leczenia.

Propolis ekstrakt bezalkoholowy 10% dostępny na www.arria.pl, może być stosowany doustnie m.innymi na leczenie niepłodności
Narodziny potomka po dłuższym czasie oczekiwania na niego daje naprawdę dużo radości i spełnienie dla obojga .

Pszczeli pyłek kwiatowy :

Dowiedziono ostatnio w badaniach,że spożywanie pszczelego pyłku kwiatowego stymuluje funkcjonowanie jajników u kobiet.

Najlepsze wyniki zyskano gdy zastąpiono w diecie kobiet białko pochodzenia zwierzęcego pszczelim pyłkiem kwiatowym w proporcjach 2/100 i w proporcji 5/100. Poprawiła się zacznie intensywność owulacji.Poprawiła się równocześnie jakość komórek jajowych , które mogą ulec zapłodnieniu.

W tym wypadku można również oczekiwać poprawy płodności , większej możliwości zapłodnienia w przypadku par które uważano do tej pory za bezpłodne.

Jednym z zastosowań pszczelego pyłku kwiatowego może być leczenie bezpłodności, opakowanie mikronizowanego pszczelego pyłku kwiatowego dostępne na www.arria.pl

Osobiście myślę ,że część mechanizmów które powodują uczynienie płodnymi par ,które uważane były za bezpłodne jest jeszcze niezbadanych. W każdym wypadku moim zdaniem w takim przypadku zaleciłbym obydwojgu spożywanie pszczelego pyłku kwiatowego jak i propolisu.

Pszczeli pyłek kwiatowy jako tzw super żywność ( ang. super food )

zawiera wszystkie składniki odżywcze które potrzebujemy do przeżycia jako ludzie, toteż wszystkie niedobory uzupełnimy w szybkim tempie, zwiększając szanse na uzyskanie potomstwa.Pyłek reguluje poza tym naszą gospodarkę hormonalną , która nie zawsze funkcjonuje prawidłowo , co jest niezwykle ważne przy leczeniu niepłodności.Propolis natomiast z uwagi na swoje własności lecznicze pomoże szybko wyleczyć te znane jak i nieznane przez nas choroby które mogą uniemożliwiać uzyskanie potomstwa .